Saving page now... https://radioszczecin.pl/364,83,szwecja-staje-sie-krajem-iii-swiata&sp=1 As it appears live September 22, 2020 2:09:27 AM UTC
Skandynawia po mojemu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Skandynawia po mojemu » Wywiady
Fot. Przemysław Gołyński [Radio Szczecin]
Fot. Przemysław Gołyński [Radio Szczecin]
źródło: Nyheter Idag
źródło: Nyheter Idag
36-letni Chang Frick jest właścicielem "Nyheter Idag", jednego z najpoczytniejszych w Szwecji niezależnych portali informacyjnych. Urodził się na południu Szwecji. Jego ojcem był znanym w Szwecji Cyganem, który przyjaźnił się m.in. z założycielem IKEA Ingvarem Kampradem. Podczas podróży w interesach do Polski poznał - dużo młodszą od siebie - piękną Polkę żydowskiego pochodzenia, która później urodziła mu syna.

Młody Chang wyglądem różnił się od swoich rówieśników. Czarna, kędzierzawa czupryna i ciemne oczy powodowały, że traktowano go jak obcego i często mu dokuczano. Szkolni koledzy "namawiali go", by wracał do Polski, choć Chang nigdy tam nie był. Kiedy ukończył szkołę podstawową postanowił przeprowadzić się do Kristatianstad, gdzie zdał maturę i rozpoczął swoje dorosłe życie.

Od 2007 roku, w trakcie studiów, prowadzi własną firmę i zaczyna interesować się politykę. Trzy lata później z ramienia partii Szwedzkich Demokratów zostaje wybrany radnym. W 2012 roku rezygnuje z pracy w samorządzie, opuszcza szeregi partii i przenosi się do Sztokholmu, gdzie - rok później - zakłada portal "Nyheter Idag".

W tym samym roku, jako pierwszy publikuje w sieci materiały z zamieszek na przedmieściach szwedzkiej stolicy. Jego portal publikuje, niewygodne dla władzy teksty i informacje na temat m.in. problemów z przestępczością wśród imigrantów. W 2015 roku ujawnia sprawę - gwałconych i molestowanych podczas muzycznych koncertów w parku w Sztokholmie - nastolatek przez młodych migrantów.

Demaskuje później redakcję dziennika "Dagens Nyheter", która posiadając informacje na ten temat, decyduje tę sprawę przemilczeć.

Chang Frick jest dla konkurencji niewygodnym graczem na medialnym rynku. Wielokrotnie staje się bohaterem licznych nagonek. Przeciwnicy zarzucają mu stronniczość, granie na emocjach, wspieranie Szwedzkich Demokratów, a nawet szpiegostwo na rzecz Rosji.

Kończy się na oszczerstwach.

Sam Chang ma się za dziennikarza o libertariańskich poglądach, właściciela medialnego przedsiębiorstwa. Lubi wywoływać debaty i grzebać tam, gdzie inni się boją.

Dziś Nyheter Idag posiada ponad 5 tysięcy prenumeratorów. Portal miesięcznie ma 800 tysięcy unikalnych odsłon. Według Reuters Institute for the Study of Journalism wśród Szwedów cieszy się większym zaufaniem od takich dzienników jak Expressen i Aftonbladet.

- Czy w jakiś sposób niezależnym portalom informacyjnym udało się w ostatnich latach wpłynąć na sposób relacjonowania wydarzeń przez publiczne media w Szwecji?


- Przede wszystkim daliśmy wielu ludziom możliwość swobodnej wypowiedzi. Przyczyniliśmy się również do różnorodności na rynku medialnym. Dziennikarze redakcji uważanych za liberalne lub lewackie, którzy przez ostatnią dekadę, wynosili pod niebiosa różnorodność, teraz tej medialnej, zwyczajnie nienawidzą. To tak jak z klasą średnią u nas. Są politycznie poprawni do mdłości, ale kiedy ich sąsiadem zostaje facet z Bliskiego Wschodu, zmieniają poglądy i stają się wtedy żarliwymi rasistami. Straszna hipokryzja. Wydaje mi się, że ludziom w Polsce ciężko będzie to zrozumieć, bowiem Wy nie musicie udawać, jakie naprawdę macie poglądy. W Szwecji największymi rasistami są ci, którzy wciąż gadają o multi-kulti i otwartych granicach. Trzeba jednak mieszkać w Szwecji, aby zrozumieć, jak to tutaj funkcjonuje.

- Gdybyś mógł dzisiaj wymienić trzy rzeczy, które dziś w szwedzkich mediach uważane są za tematy tabu, to które by to były?


- Tradycyjna rodzina składająca się z mamy, taty i dzieci. Czyli: taka normalna rodzina, w której biały mężczyzna w średnim wieku jest mężem i razem z żoną wychowują garstkę dzieciaków. To w Szwecji - mówiąc kolokwialnie - jest obciachem. Modelową rodziną jest oczywiście ta tęczowa. Bycie wierzącym i praktykującym jest czymś nieładnym - no, chyba że jesteś muzułmaninem. Jeżeli natomiast jesteś chrześcijaninem, chodzisz do kościoła i masz konserwatywne poglądy, to ludzie nabierają w stosunku do Ciebie podejrzeń. Tabu jest: mówienie źle o Szwecji jest czymś w rodzaju grzechu śmiertelnego. Kogoś takiego uznaje się wtedy za wroga ludu, prawie tak, jak kiedyś towarzysze radzieccy traktowali dysydentów uciekających na Zachód. W Szwecji panuje zasada, by obojętnie, co by się tu działo, to na zewnątrz o tym nikomu nie opowiadamy. W tym przypadku media działają niezwykle sprawnie i robią wszystko, aby przekaz był zawsze poprawny i pozytywny.

- Co będzie robił Chang Frick za 10 lat?

- Tak, jak dzisiaj się sytuacja przedstawia, to nie wydaje mi się, że będę wtedy mieszkał w Szwecji. Najchętniej przeprowadziłbym się do jednego z krajów byłego Bloku Wschodniego. Szwecja intelektualnie oraz ekonomicznie powoli zamienia się w kraj III świata. Byłem w ubiegłym roku w Polsce, wyczuwałem tam, że wśród ludzi panuje wiara w przyszłość. Wiem, że polska gospodarka szybko się rozwija. Ostatni raz, kiedy patrzyłem z optymizmem na życie w Szwecji - było to w 2006 roku. Wtedy utrzymywała się tu dobra koniunktura. Od tamtego czasu, choć przez kilka lat mówiono o tym, że nadal się utrzymuje - osobiście nie widziałem na to żadnych dowodów. To samo mówią moi znajomi. Najczęściej od moich rówieśników słyszę, że chcą opuścić ten kraj. Wielu z nich już emigrowało: na Maltę, na Węgry, do Szwajcarii, a kilku wyjechało na stałe do USA. Uważam, że wszystkie kraje, które nie musiały przyjmować tysięcy migrantów zachowały własną tożsamość i są dziś bezpieczne. Nie jestem przeciwko imigrantom, ale kiedy ludzie pochodzący z odległych od siebie kultur walczą między sobą o to, kto będzie miał pierwszeństwo w tym kraju, to prowadzi to do tarć, problemów i w rezultacie do destabilizacji państwa. Szwedzkie społeczeństwo nie jest dziś bezpieczne.

- Więc nie widzisz tu przyszłości dla siebie?

- W obecnej sytuacji nie, nie widzę.

Rozmawiał Przemysław Gołyński
Wywiad z Changiem Frickiem - Przemysław Gołyński
 

Zobacz także

2020-04-22, godz. 14:06 "Szwedzi twierdzą, że koronawirus jest problemem rządu" O sytuacji w Szwecji w związku z pandemią koronwirusa, z mieszkającym od sześciu lat w Sztokholmie Piotrem Piotrowiczem rozmawiał, Przemysław Gołyński… » więcej 2020-04-15, godz. 12:17 Najgorsze jeszcze przed nami Z Marią Halkiewicz, pielęgniarką oddziału intensywnej terapii szpitala Karolinska Nowa w Sztokholmie rozmawiał Przemysław Gołyński.Jak wygląda obecnie… » więcej 2020-01-15, godz. 14:34 Solidarność broni praw Polaków Związek Zawodowy Solidarność zazwyczaj kojarzy nam się z ruchem społecznym, który w latach PRL-u wywalczył dla nas wolność. Okazuje się, że związek… » więcej 2019-12-18, godz. 11:27 Malmö - stolica szarej strefy Malmö od kilkunastu lat boryka się z segregacją. Wiele osób twierdzi, że to właśnie ona jest głównym przyczynkiem wzrostu przestępczości wśród nieletnich… » więcej 2019-08-28, godz. 12:59 Wywiad z Pawłem Ruszkiewiczem, dyrektorem Instytutu Polskiego w Sztokholmie Instytut Polski w Sztokholmie zapowiada wzmożoną aktywność w promowaniu w Szwecji polskiej kultury, sztuki, historii, nauki. O nowych wyzwaniach, możliwościach… » więcej 2019-05-08, godz. 18:04 "Będziemy waszą Arką Noego" - wywiad z Samehem Egyptsonem W wielu krajach powstały w Egipcie ruch Bractwa Muzułmańskiego traktowany jest jako organizacja terrorystyczna. W Szwecji jego zwolennicy stali się przywódcami… » więcej 2018-12-17, godz. 18:42 "Zostanę w Szwecji zamordowany" Luai Ahmed jest uchodźcą z Jemenu, gdzie razem z matką walczył o prawa człowieka. W Szwecji, jako jeden z niewielu imigrantów z Bliskiego Wschodu, publicznie… » więcej