Blogi    Forum    Poczta    Randki   
 
 
 
   
  Wiadomości:   Kraj   Świat   UE   Gospodarka   Sport   Kultura   Nauka   Fotografie   Regiony
Zielona Góra



Historia




Kontakt

Niedziela, 5 grudnia 2004

Siedlisko - wolne państwo stanowe Schönaichów

Zobacz powiększenie
Główne wejście do pałacu. Widok z 1915 r.
Ze zbiorów Działu Zbiorów Specjalnych biblioteki Uniwersytetu Zielonogórskiego
(pub. 28.08.2003)

Zobacz powiększenie
Widok na pałac od strony Odry. Rok 1904.
Ze zbiorów Działu Zbiorów Specjalnych biblioteki Uniwersytetu Zielonogórskiego
(pub. 28.08.2003)

 Tomasz Czyżniewski 28-08-2003 , ostatnia aktualizacja 28-08-2003 13:31

Hans Carl Schönaich chyba nie zaliczał się do najbardziej lojalnych poddanych cesarza Austrii. Tuż po zajęciu Śląska przez Prusy w 1741 r. złożył hołd królowi Fryderykowi II i otrzymał dziedziczny tytuł księcia Carolath-Beuthen. Na 200 lat Siedlisko stało się główną rezydencją książęcą.

- Rzeczywiście bardzo szybko Schönaichowie porozumieli się z nowym władcą - śmieje się prof. Wojciech Strzyżewski, śledzący dzieje rodu. - Trzeba jednak pamiętać, że rodzina miała kontakty z wieloma władcami i majątki w różnych państwach. Nie bez znaczenia były też względy religijne.

Schönaichowie byli kalwinami, co nie ułatwiało im życia w katolickiej Austrii, ale też bardzo nie przeszkadzało w robieniu kariery. Ich majątek obejmował teren po obu stronach Odry w okolicach Siedliska i należącego do nich Bytomia. W Siedlisku wybudowano pierwszą kaplicę kalwińską w regionie. Później jednak, w dobie kontrreformacji, życie religijne było mocno utrudnione. Dla Schönaichów brak swoich świątyń nie był wielką przeszkodą - mogli wyjechać do swoich dóbr w Gębicach pod Gubinem leżących na Łużycach już poza granicami należącego do Austrii Śląska. Przejście pod władanie protestanckich władców Prus rozwiązało te problemy, a książę Carolath-Beuthen Hans Carl zaczął robić karierę w pruskiej administracji, będąc nawet ambasadorem królestwa w Polsce.

W awansie rodziny zawarty jest pewien paradoks. Zostali książętami, a ich majątek księstwem, jednak w Prusach miało to coraz bardziej znaczenie symboliczne. Wcześniej rządzili tzw. wolnym państwem stanowym. Co to takiego?

Wolne państwa stanowe pojawiły się na Śląsku za panowania Macieja Korwina. Były to terytoria wyłączone spod rządów księcia i bezpośrednio podległe królowi.

- Właściciele Siedliska i Bytomia nie podlegali władzy sądowniczej i administracyjnej księcia głogowskiego, tylko bezpośrednio króla, a później cesarza. To oni na swoim terytorium stanowili i egzekwowali prawo - tłumaczy prof. Strzyżewski. Nie będąc książętami lennym, mieli podobny do nich status.

Tereny skupione wokół Bytomia i Siedliska były najważniejszą częścią majątku rodziny, tworząc majorat, czyli dobra, których nie można dzielić przy dziedziczeniu. O bogactwie rodu świadczył wielki pałac w Siedlisku. Nawet dziś, prawie całkowicie zrujnowany, robi olbrzymie wrażenie.

Rodzina Schönaich przybyła na Śląsk z Dolnych Łużyc, a pierwsza wzmianka o niej pochodzi z 1329 r. Potęgę rodu zbudował w XVI wieku Fabian Schönaich. Służąc u boku Zygmunta I Starego, a później cesarza Karola V, za zasługi wojenne dorobił się majątku i urzędów. W 1561 r. za 50 tys. talarów kupił Bytom, Siedlisko i Tarnów Jezierny stanowiące główną część późniejszego państwa stanowego. Po bezpotomnej śmierci Fabiana majątek przejmuje Georg Schönaich, który w latach 1597-1618 wybudował pałac w Siedlisku i rozbudował Bytom. Ufundował też znane na całym Śląsku gimnazjum protestanckie.

Chcąc ułatwić komunikację pomiędzy pałacem i miastem, rozpoczął budowę mostu przez Odrę. Most (oczywiście nie ten sprzed 400 lat) wysadzono w 1945 r., gdy ostatni władca Carolath-Beuthen Carl Erdman uciekał przed wojskami radzieckimi, które zniszczyły pałac. Do dziś mostu nie odbudowano, a z pałacu w całości ostał się tylko niewielki fragment, kupiony niedawno przez prywatnego inwestora z Nowej Soli.




Wątek zarchiwizowany.


Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji.




   Wiadomości • Gospodarka • Sport • Praca • Dom • Auto • Film • Kobieta • Twoje miasto •  Ogłoszenia
   Czat • Forum • Katalog • Poczta • Randki • Usenet

Copyright © Agora SA • O nas • Informacje prasowe • Reklama u nas • Ogłoszenia • Ochrona prywatności • Kontakt • Mapa serwisu