INFORMACJA
o ustaleniach dotyczących Konzentrationslager Warschau

  1. Źródła informacji o KL Warschau

    Informacje o KL Warschau pochodzą z akt śledztwa, które prowadzone było w 3 okresach - w latach 1945 - 1946, 1974-1976, a także kontynuowane do 1996 r. Materiały dotyczące tego śledztwa zgromadzono w ponad 40 tomach oraz około 40 teczkach. Śledztwo to zostało umorzone w 1996 r., po otrzymaniu zawiadomienia z Centrali Badania Zbrodni Narodowosocjalisycznych w Ludwigsburgu o umorzeniu przez niemiecką prokuraturę śledztwa w tej sprawie, prowadzonego w oparciu o dokumentację przekazaną przez władze polskie. Polska dokumentacja dotycząca funkcjonowania KL Warschau i zbrodni w nim popełnionych obejmowała m. in. zeznania 93 świadków.
    W Polsce za zbrodnie popełnione na więźniach KL Warschau skazani na karę śmierci zostali F. Buschbaum, J. Niessner, M. Pelgar, F. Süss, Część członków załogi KL Warschau, sądzonych w Polsce, skazana została - wobec braku wystarczających dowodów brania udziału w ludobójstwie - za przynależność do uznanej za zbrodniczą organizacji SS na kary więzienia.
    Na terenie Niemiec skazani zostali na karę śmierci w latach 1947 - 1948 W. Jopst, N. Kahles, F. Auer.
    W roku 1973 znane były nazwiska 153 członków załogi KL Warschau oraz nazwiska lub imiona 10 więźniów funkcyjnych. Śledztwo w tej sprawie niemiecka prokuratura umorzyła z powodu śmierci podejrzanych, uznania za zmarłych albo niemożności ustalenia miejsca pobytu nie osądzonych członków załogi KL Warschau.

  2. Utworzenie KL Warschau

    Utworzenie KL Warschau uznać należy za jeden z elementów zamierzonej realizacji planu Pabsta zbudowania na terenie Warszawy niemieckiego miasta. Oryginał planu Pabsta znajduje się w archiwum IPN. Plan ten zawiera również makietę obrazującą przyszły wygląd miasta. (załącznik nr 1)
    W meldunku złożonym Reichsführerowi SS i Policji w dniu 23 lipca 1943 r. znajduje się następujące sformułowanie: ,,Melduję, że obóz koncentracyjny w getcie Warszawa został utworzony i umieszczono w nim w dniu 19 lipca 1943 r. pierwszych 300 więźniów. Podpisano - SS-Gruppenführer Pohl". 
    Obóz koncentracyjny obejmował obszar pomiędzy ulicami Zamenhoffa, Okopową, Wołyńską, Ostrowską, Glinianą, wzdłuż ulicy Gęsiej. Na fotografii wykonanej przez lotnictwo amerykańskie widoczny jest teren obozu (załącznik nr 2 i 3). 
    Nazwa ,,Konzentrationslager Warschau" pojawia się w niemieckim dokumencie z dnia 19 czerwca 1943 r. i jest od tego czasu używana w kolejnych dokumentach.

  3. Liczba ofiar

    Liczby ofiar - w świetle dokumentów i relacji zgromadzonych w aktach - nie można dokładnie ustalić. 
    Na podstawie zdjęć lotniczych z 1945 r. stwierdzić można, że na terenie obozu znajdowały się 24 baraki o długości około 70 metrów każdy, w których mogło przebywać po około 600 więźniów. Z innych dokumentów wynika, że w KL Warschau mogło przebywać 
    12.000 więźniów. Centrala w Ludwigsburgu w dokumencie z 1973 r. wskazała, że wg zgromadzonego materiału dowodowego liczba więźniów wynosiła od 1500 do 6000, wyłącznie mężczyzn. Natomiast według relacji pracownika kuchni obozowej KL Warschau w obozie tym w połowie 1944 r. mogło przebywać od 35.000 do 40.000 więźniów.
    Uwzględnić należy także zeznania Otto Geibla (dowódcy SS i Policji w Warszawie), złożone w trakcie rozprawy przed polskim sądem w dniu 25 maja 1954 r., w którym stwierdził on: ,, Doktor Hahn naświetlił mi sytuację, jaka panowała w tym czasie w Warszawie, a ponadto dodał, że przeciętnie na dobę w Warszawie ginie około 40 Niemców, za co Niemcy stosują odwet, rozstrzeliwując 10 -cio krotną liczbę Polaków (...) ''. 
    W aktach śledztwa nie znajdują się listy transportowe więźniów skierowanych do KL Warschau z wyjątkiem 300 pierwszych więźniów przetransportowanych z Buchenwaldu. 
    W aktach znajduje się sprawozdanie nr 14/44 Komórki Więziennej Delegatury Rządu z dnia 21 października 1944 r., w którym podaje się, że w okresie ostatnich 13 i pół miesiąca w egzekucjach w Warszawie zginęło do 15.000 Polaków. Zaznaczyć należy, że wokół KL Warschau znajdowała się strefa zamknięta, otoczona murem odgradzającym tereny zlikwidowanego getta. Na tym terenie dokonywano masowych rozstrzeliwań, zarówno więźniów KL Warschau, jak również więźniów Pawiaka, a także ujętych w łapankach oraz więźniów Gestapo z Al. Szucha. 
    Zwłoki ofiar palono na stosach na otwartym powietrzu, na podwórkach przy ulicach: Gęsiej, Nowolipie, Nowolipki, a także na dawnym boisku "Skry" oraz w późniejszym okresie w krematoriach na terenie samego obozu koncentracyjnego. Stwierdzone zostało, że po zamordowanych ofiarach pozostało ponad 20 ton popiołu, pochodzącego ze spalonych zwłok.
    W dniu 28 lipca 1944 r. wyprowadzono około 11.000 więźniów KL Warschau, z których marsz śmierci do Kutna oraz pobyt w obozach koncentracyjnych na terenie Niemiec przeżyło około 2.000. Według zeznań uczestnika Powstania Warszawskiego z batalionu "Zośka" pozostałych w obozie kilkuset więźniów zostało wyzwolonych w dniach 1 - 5 sierpnia 1944 r.
    Uwzględniając trudności dowodowe przyjąć należy, że liczbę ofiar zamordowanych w KL Warschau określić można w kategoriach dziesiątków tysięcy.

  4. Sposób mordowania więźniów

    Zebrane w toku śledztwa dowody wskazują, że ofiary KL Warschau mordowane były poprzez rozstrzeliwanie, a także ginęły w wyniku fizycznego wycieńczenia i epidemii tyfusu. 

    Zbrodni ludobójstwa dokonywano także poprzez uśmiercanie ofiar w komorach gazowych znajdujących się w celach dawnego więzienia wojskowego przy ul. Gęsiej oraz w schronach.
    Istnienia komór gazowych przy ul. Gęsiej 26 dowodzą zeznania świadków przesłuchanych w toku śledztw oraz meldunek nr 219 Delegatury Rządu z dnia 3 listopada 1943 r. stwierdzający w oparciu o relacje dwóch więźniów obozu, że w nocy z 17-go na 18-go października 1943 r. zagazowano po raz pierwszy 150 Polaków schwytanych w łapankach w Warszawie oraz 20 więźniów obozu - Belgów, narodowości żydowskiej.
    Po wojnie znaleziono w pomieszczeniach przy ul. Gęsiej puszki z kryształkami cyklonu wielkości ziaren fasoli, koloru niebieskawo-szarego, który wykorzystywany był w okresie funkcjonowania KL Warschau do mordowania ofiar.
    Co do istnienia komory gazowej w tunelu w ciągu ul. Bema w aktach sprawy znajduje się jedna tylko relacja naocznego świadka F. J., który został przesłuchany w dniu 4 kwietnia 1989 r. i zeznał, że w tunelu tym, w nocy więźniowie wynosili trupy ludzkie, zaznaczył jednocześnie, że ,,nie były to pojedyncze zwłoki, ale całe grupy trupów ". Świadek zeznał ponadto: że ,,pierwszy raz zwłoki bez śladów postrzału widziałem w tunelu w okresie już przed utworzeniem KL Warschau". Świadek ten stwierdził także, że: ,,wynoszenie zwłok z komór gazowych i ich wywożenie w celu ich spalenia do krematorium na Gęsiówkę widziałem 3 - 4 razy w każdym tygodniu w okresie od połowy kwietnia 1943 r. przez cały czas, aż do Powstania Warszawskiego". Świadek widział także przywożone butle z gazem. Butle te opisał jako mające około metra wysokości oraz o średnicy 25 centymetrów w kolorze jasnym, a także opisał inny rodzaj pojemników z gazem o połowę mniejszych, ale o większej średnicy. 
    Inny świadek, F. B. zeznał, że słyszał od swojego ojca, że więźniów mordowano za pomocą trującego gazu. 
    Kolejny świadek zeznał, że gdy uciekał w czasie Powstania Warszawskiego został schwytany przez Niemców i przetrzymywany w pomieszczeniach Zakładów Zbożowych ,,Elewatory" przy ul. Bema z około 100 innymi osobami. Więźniowie wykorzystywani byli do ładowania rzeczy rabowanych przez Niemców. Świadek relacjonował, że polscy kolejarze ostrzegali więźniów, aby uciekali, gdyż poprzednią grupę Niemcy zagazowali.
    W aktach śledztwa znajduje się sporządzony w 1989 r. następujący opis urządzeń tłoczących trujący gaz do tunelu: "...częściowo zachowane z czasu okupacji niemieckiej obiekty komór gazowych. Banie pełniące rolę zbiorników gazotwórczych miały połączenia z wentylatorami za pomocą przewodów doprowadzających gaz...Osłonięte siatką wyloty wentylatorów prowadziły do ...tunelu zachodniego, w którym mieściły się komory dla ofiar...Łącznie: tunel zachodni, wentylatornie z szybami i banie stanowiły jeden zespół funkcjonalny, mający cechy monstrualnych komór gazowych". Przyjęto jednocześnie, że: "Ogromne ilości gazu przetrzymywanego przez Niemców na "Gęsiówce" były adekwatne do możliwości niszczycielskich komór gazowych, które obie miały razem 630 m kw., co dawało Niemcom warunki do uśmiercania w nich do 1.000 ludzi jednorazowo." 
    W oparciu o relacje świadka i treść ekspertyzy nie jest możliwe ustalenie, czy do mordowania ofiar w tunelu wykorzystywano cyklon B, czy też nieznany gaz znajdujący się w butlach, które widział świadek.
    Co do sposobu mordowania za pomocą gazu, który mógł być nawiewany do tunelu, to stwierdzić trzeba, że ten sposób mordowania ofiar nie jest znany z ustaleń dotyczących innych obozów zagłady, w których ofiary mordowane były przy użyciu trującego gazu. Z ustaleń dotyczących sposobu ludobójstwa w obozach zagłady dokonywanego w komorach gazowych wiadomo, że stłoczone na niewielkiej powierzchni w stosunku do swej liczby nagie ofiary uśmiercane były przy użyciu cyklonu B wrzucanego do pomieszczenia komory gazowej przez otwór w niskim stropie lub też do wnętrza komory tłoczone były przez silnik diesla trujące spaliny, albo też tlenek węgla (CO) z metalowych butli pod ciśnieniem wprowadzany był do komory gazowej. Niewielka przestrzeń nad głowami ofiar umożliwiała szybkie wypełnienie pomieszczenia gazem i ich śmierć w krótkim czasie.
    W obozach zagłady krematorium budowano w takiej odległości od komory gazowej aby możliwy był szybki transport ciał w celu ich spalenia. Relacja świadka wskazuje, że zwłoki zamordowanych w tunelu w tym celu przewożono na ,,Gęsiówkę". 
    W oparciu o akta śledztwa nie jest możliwe wyjaśnienie dlaczego istnienie wielkiej komory gazowej w tunelu w ciągu ul. Bema nie zostało ustalone ani w okresie okupacji, ani w toku śledztwa prowadzonego bezpośrednio po wojnie. Wszystkie powołane dokumenty dotyczące KL Warschau, w tym relacje odnoszące się do mordowania więźniów gazem w tunelu wzdłuż ul. Bema zostały przekazane do Centrali w Ludwigsburgu z końcem roku 1994. Nie zostały one jednak uznane za wystarczające do ponownego oskarżenia jednego z podejrzanych w sprawie zbrodni dokonanych w KL Warschau Hienza Villaina.

  5. Ustalenia przyjęte w postanowieniu o umorzeniu śledztwa

    W postanowieniu końcowym z dn. 30 maja 1996 r. o umorzeniu śledztwa w sprawie zbrodni ludobójstwa dokonanych w KL Warschau wydanym przez prokuratora Prokuratury Wojewódzkiej w Warszawie na wniosek prokuratora Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wskazano, że nie jest możliwe określenie liczby ofiar zamordowanych w tym obozie. Nie wymieniono także tunelu przy ul. Bema jako miejsca lokalizacji komory gazowej, w której dokonywano by zbrodni ludobójstwa. W uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu śledztwa zreferowano te ustalenia, które uznane zostały za nie budzące wątpliwości w świetle zebranych dowodów. Od 1996 r. w tej sprawie nie natrafiono na nowe wcześniej nieznane dowody. Dlatego też postanowienie o umorzeniu śledztwa pozostaje w mocy.

W dniu 31 stycznia 2001 r. członkowie Komitetu Upamiętnienia Ofiar KL Warschau spotkali się z prokuratorami pionu śledczego IPN. Członkom Komitetu zaoferowano pełny dostęp do akt śledztwa, a także opublikowanie wszelkich istotnych dokumentów dotyczących tej sprawy. 

załącznik nr 1 załącznik nr 2 załącznik nr 3
Makieta obrazującą przyszły wygląd miasta. Fotografia terenu obozu wykonana przez lotnictwo amerykańskie. 

Dnia 27 lipca 2001 r. Sejm RP wydał, w 57. rocznicę zakończenia zbrodniczej działalności obozu, uchwałę w sprawie upamiętnienia ofiar Konzentrationslager Warschau. Sejm zwrócił się z apelem, o wzniesienie pomnika oraz inkorporowanie do wybudowanego pomnika ku czci ofiar KL Warschau kamienia węgielnego, który został poświecony przez Ojca Świętego Jana Pawła II.

Postanowieniem Prokuratury Okręgowej w Warszawie z dnia 15 stycznia 2002 r. śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa dokonanych w obozie KL Warschau zostało podjęte na nowo. 
W toku dalszego śledztwa, po zapoznaniu się z obszernym materiałem dowodowym sprawy przez prowadzącego śledztwo prokuratora Oddziałowej Komisji ŚZpNP w Warszawie, kontynuowane będą czynności mające na celu precyzyjne ustalenie lokalizacji, czasu funkcjonowania oraz rozmiaru dokonanych zbrodni. Przesłuchiwanie świadków planuje się od 25 czerwca 2002 r.

05.06.02


powrót