sama ze sobą http://annablack.blox.pl/html odcinki specjalne nie dostają się mięczakom. zatem jestem pierwsza. Sun, 26 Aug 2007 19:30:55 +0200 http://annablack.blox.pl/2007/08/W-chwili-szczescia-no-dobra-po-prostu.html http://annablack.blox.pl/2007/08/W-chwili-szczescia-no-dobra-po-prostu.html <author>annablack@NOSPAM.gazeta.pl</author> <description><p> W chwili szczescia...</p><p> </p><p> ...no dobra, po prostu dowiedzialam sie, ze musze isc do fryzjera. Naturalna, jakze entuzjastyczna, reakcja.</p></description> <category/> <pubdate>Sun, 26 Aug 2007 19:30:55 +0200</pubdate> </item> <item> <guid>http://annablack.blox.pl/2007/08/potencjalna-randka.html</guid> <link>http://annablack.blox.pl/2007/08/potencjalna-randka.html</link> <title>potencjalna randka annablack@NOSPAM.gazeta.pl <p> Wyglada na to, ze sie spotkam z jednym takim. Facet wyciagnal mnie z portalu pewnego, na ktory trafilam po rozstaniu z Rzucajacym Miesem [swoja droga zaden facet jeszcze nigdy tak mnie nie nazwal, jak to zrobil w slawetnym smsie moj byly- coz, widac, ze pochodzimy z roznych srodowisk]. Facet prosi o meeting f2f od jakiegos czasu. Wiem, jak wyglada, bo przyslal zdjecie. No, jest niezle. Z tego tez wzgledu oraz z wrodzonej przekory wbijalam go w glebe ile wlezie. Sie nie dal. Moze byc ciekawie/smiesznie. A na pewno cos nowego, bo facet rocznik 75. Do mnie w wiekszosci ciagna nieletni,hyhy, bo nie wiedza ile mam lat. Wydebil telefon. Wstepnie umowilam sie na poczatek urlopu, czyli wrzesien. Skoro nie jade tam gdzie mialam, bo jestem zenujacym tchorzem, to czas mam. Duzo czasu.</p> Sun, 26 Aug 2007 15:23:34 +0200 http://annablack.blox.pl/2007/08/Jest-taki-blog-ktory-od-kiedy-go-w-guglu.html http://annablack.blox.pl/2007/08/Jest-taki-blog-ktory-od-kiedy-go-w-guglu.html <author>annablack@NOSPAM.gazeta.pl</author> <description>Jest taki blog, ktory od kiedy go w guglu znalazlam, czytam regularnie. Czytam, bo to blog pewnej osoby, ktora tak jak ja gratisowo dostala w 19 roku zycia to gowno, co ja. Starsza ode mnie troche, ma 31 lat. Ostatnio (dzis) przeczytalam cos, co mnie przerazilo. Wlasnie siadla na wozek. Czyli co, za piec lat to samo trafi mnie? Wiem, ze gdzie chodzi o zywy organizm, tam nie ma srednich i statystyk ale...zadrzalam. Jakis czas temu powiedzialam komus, ze jesli ja, goral mazowiecki [nazywana tak, dlatego, ze za dobrych czasow bylam w stanie przejsc na piechte cale miasto] kiedys siade, to sie zabije. Podtrzymuje to.</description> <category/> <pubdate>Sun, 26 Aug 2007 12:26:40 +0200</pubdate> </item> <item> <guid>http://annablack.blox.pl/2007/08/Obijalam-sie-w-nocy-po-Allegro-zeby-kupic-cos-za.html</guid> <link>http://annablack.blox.pl/2007/08/Obijalam-sie-w-nocy-po-Allegro-zeby-kupic-cos-za.html</link> <title/> <author>annablack@NOSPAM.gazeta.pl</author> <description>Obijalam sie w nocy po Allegro, zeby kupic cos za zlotowke czy dwie i trafilam na ogloszenie matki pewnego chlopczyka. 11 lat i juz zwalona egzystencja. Nie moze chodzic. Mnie sie spieprzyla chociaz te 8 lat pozniej. I-od slowa do slowa- zasililam zbiorke. Los to pajac i bywa kurewsko niesprawiedliwy.</description> <category/> <pubdate>Sun, 26 Aug 2007 09:24:28 +0200</pubdate> </item> <item> <guid>http://annablack.blox.pl/2007/08/Nie-chce-mi-sie-spac.html</guid> <link>http://annablack.blox.pl/2007/08/Nie-chce-mi-sie-spac.html</link> <title/> <author>annablack@NOSPAM.gazeta.pl</author> <description>Nie chce mi sie spac.</description> <category/> <pubdate>Sun, 26 Aug 2007 02:08:55 +0200</pubdate> </item> <item> <guid>http://annablack.blox.pl/2007/08/Familia-atakuje-na-obydwa-telefony-Andzia-czemu.html</guid> <link>http://annablack.blox.pl/2007/08/Familia-atakuje-na-obydwa-telefony-Andzia-czemu.html</link> <title/> <author>annablack@NOSPAM.gazeta.pl</author> <description><p> Familia atakuje na obydwa telefony. 'Andzia, czemu nie odbierasz?' Heh, za kazdym razem jak tak mowia kojarzy mi sie kawalek Oddzialu Zamknietego. Odpowiedz 'Bo nie' nie okazala sie byc satysfakcjonujaca. Kiedy na komore zaczeli wydzwaniac ci czlonkowie rodziny, ktorzy nigdy tego nie robia i podejrzewam, ze sami z siebie numeru nie znali, zdobylam sie na smsa do brachola: 'Nie osaczajcie mnie, do cholery!'</p><p> Bo tak to jest. Kiedy mam kryzys, musze byc sama. Musze. Wlasciwie nie tylko wtedy. Ja potrzebuje przestrzeni psychicznej. No a tym razem musze przezyc swego rodzaju zalobe. Przegralam walke z moim najgrozniejszym przeciwnikiem. Ze soba sama. Zlozyl mnie i powalil na kolana.</p></description> <category/> <pubdate>Sat, 25 Aug 2007 15:39:00 +0200</pubdate> </item> <item> <guid>http://annablack.blox.pl/2007/08/cienka-czerwona-linia.html</guid> <link>http://annablack.blox.pl/2007/08/cienka-czerwona-linia.html</link> <title>cienka czerwona linia annablack@NOSPAM.gazeta.pl <p> Ide jak czolg, obrazajac wszystkich po kolei. Wlasnie odcielam sie od rodziny. Po tym, co uslyszalam stwierdzam, ze jestem specjalistka w paleniu za soba mostow.</p><p> </p><p> Ale co bedzie, jak obraze juz wszystkich i nie bede miala przed kim uciekac?</p> Sat, 25 Aug 2007 12:23:43 +0200 http://annablack.blox.pl/2007/08/Przeczytalam-notke-pewnej-Pani-Mlodszej-ode-mnie.html http://annablack.blox.pl/2007/08/Przeczytalam-notke-pewnej-Pani-Mlodszej-ode-mnie.html <author>annablack@NOSPAM.gazeta.pl</author> <description>Przeczytalam notke pewnej Pani. Mlodszej ode mnie, bo ja to dinozaur przecie. Wzbudzila we mnie smutne wspomnienia sprzed roku. Kurewsko mocne. Nie umiem inaczej nazwac. Jesli komus, kogo kochasz najbardziej na swiecie dzieje sie cos, co cie przerasta, czego nie ogarniasz, co cie rozwala, to po takim zdarzeniu zostaja sznyty na psychice. Nigdy juz nie bedziesz taki sam.</description> <category/> <pubdate>Sat, 25 Aug 2007 09:43:02 +0200</pubdate> </item> <item> <guid>http://annablack.blox.pl/2007/08/dla-zdrowych-za-malo-dla-niezdrowych-tez.html</guid> <link>http://annablack.blox.pl/2007/08/dla-zdrowych-za-malo-dla-niezdrowych-tez.html</link> <title>dla zdrowych za malo, dla niezdrowych tez. annablack@NOSPAM.gazeta.pl <p> Nie jade na te pieprzone wczasy z prawkiem. To nic, ze to juz za tydzien. To swietny moment, zeby puscic z wiatrem prawie polowe pensji, wplaconej jako zadatek. Za bardzo mi zalezalo. Jak sie na czyms skupiam i czyms stresuje, to podswiadomie tego nie chce. W sensie- moj organizm tak sie danej kwestii boi, ze sam sobie wymysla powod, zeby jakby co nie musiec tego czegos robic. Celuje w wywolywaniu sobie pogorszenia zdrowia.  Ostatnio, przed delegacja, na ktora tak bardzo nie chcialam jechac (bo, jak sie okazalo bylo wtedy tam gdzie mialam jechac 45stopni w cieniu), tak sie skupilam, ze po 1,5 roku wyladowalam z rzutem w szpitalu. I nie pojechalam. Od wczoraj zauwazam, ze teraz zmierzam do tego samego. Ledwo chodze. Bylam wczoraj badana i wszystko bylo git. Ale dzis juz nie jest. Nie moge jechac, bo tak sie tym przejmuje, ze jak nic wywolam sobie rzut. A to najgorsze, co moglabym zrobic. Tyle, ze w Wawie prawka nie zdam. Jestem pewna. </p><p> Bo ja nigdzie nie pasuje. Dla zdrowych za malo zdrowa, dla niepelnosprawnych za malo niepelnosprawna. Jakbym, dajmy na to, nie miala nogi, to zrobienie prawka poszloby just like that, bo wtedy zdaje sie ze specjalnymi wzgledami i trzeba naprawde mylic hamulec z gazem, zeby nie zdac. Bo wszyscy wiedza, ze bryka to ulatwienie dla kulawego. A mnie kto uwierzy, ze ja traktuje potencjalna bryke jak wozek inwalidzki, ktory dalby mi niezaleznosc? Konczyny wszystkie mam, nie przerazam wizualnie, a tak sie jakos przyjelo, ze jak ktos jest w miare ok z wygladu, to na pewno jest zdrowy.</p><p> </p><p /> Fri, 24 Aug 2007 19:31:35 +0200 http://annablack.blox.pl/2007/08/Zle-mi-dzis-bardzo-wiec-pozarlam-sie-z-bylym-zeby.html http://annablack.blox.pl/2007/08/Zle-mi-dzis-bardzo-wiec-pozarlam-sie-z-bylym-zeby.html <author>annablack@NOSPAM.gazeta.pl</author> <description>Źle mi dziś bardzo, więc pożarłam się z byłym, żeby było mi lepiej. Proste, czyż nie? Poszliśmy na noże do tego stopnia, że mam ochotę zrzucić z balkonu/względnie cisnąć o ścianę jego rzeczy, które u mnie zostawił. Jestem delikatna, więc nie wyrzucam czyjejś własności. Miałam zamiar odesłać. Spakowane leżą na dnie szafy. Nawet odesłałam. Tyle, że zostawił tyle, że część rzeczy zauważyłam dopiero później. Zestaw do drugiej paczki czeka. Pożarłam się, zablokowałam na gadulcu, pokasowałam wszystko, a on wysłał mi mięso smsem. Upewniłam się tym samym, że z naszej dwójki to ja trzymam poziom. <br /><br /><br />Wcale nie jest mi lepiej.<br /><br /> </description> <category/> <pubdate>Fri, 24 Aug 2007 14:18:51 +0200</pubdate> </item> <item> <guid>http://annablack.blox.pl/2007/08/cienizna-psychiczna.html</guid> <link>http://annablack.blox.pl/2007/08/cienizna-psychiczna.html</link> <title>cienizna psychiczna annablack@NOSPAM.gazeta.pl Dzis w tramwaju przeczytalam o pewnej spolecznej akcji. Akcji, w ktorej nie bede mogla wziac udzialu z przyczyn obiektywnych. Bo zdrowia nie mam. Ani dobrego, ani zlego. Wcale nie mam. Zagotowalo sie we mnie. Bo jesli isc tropem buddystow, nie powinnam wspominac mojego stanu kiedys. Nie powinnam tez wybiegac w przyszlosc. Jest teraz. OK, ale co zrobic, jesli nie godze sie na teraz? Nie akceptuje mojej sytuacji pod zadnym wzgledem. Niech mnie ktos zamknie w jakims pudle, zakopie zywcem, zgubi klucz i straci orientacje, gdzie kopal. Thu, 23 Aug 2007 20:06:13 +0200 http://annablack.blox.pl/2007/08/seks-na-radzyminskiej.html http://annablack.blox.pl/2007/08/seks-na-radzyminskiej.html seks na radzyminskiej? annablack@NOSPAM.gazeta.pl <p> Czy seks na chodniku ruchliwej ulicy w srodku dnia to rzeczywiscie wynik nieokielznanego popedu? Wierzyc mi sie nie chce. Dla mnie to chec wzbudzenia zainteresowania mediow.</p><p> A poza wszystkim to bez klasy.</p> Wed, 22 Aug 2007 21:10:09 +0200 http://annablack.blox.pl/2007/08/Na-petli-Okecie-prawie-zderzylam-sie-z-kolesiem.html http://annablack.blox.pl/2007/08/Na-petli-Okecie-prawie-zderzylam-sie-z-kolesiem.html <author>annablack@NOSPAM.gazeta.pl</author> <description>Na petli Okecie prawie zderzylam sie z kolesiem nawijajacym o towarze i ladunkach. Heh. To okolica jednej branzy. </description> <category/> <pubdate>Tue, 21 Aug 2007 19:32:50 +0200</pubdate> </item> <item> <guid>http://annablack.blox.pl/2007/08/wtopa-na-sposob-ani.html</guid> <link>http://annablack.blox.pl/2007/08/wtopa-na-sposob-ani.html</link> <title>wtopa na sposob ani annablack@NOSPAM.gazeta.pl Dzis w biurze odwiedzil nas pewien osobnik. Tuza naszej branzy. Wszedl, wita sie z wszystkimi, przy moim biurku stanal z glupim usmiechem i czeka.[pewnie na hold, pisk zachwytu i poklony]. Gadalam przez telefon. Odkladam sluchawke, wstaje, przedstawilam sie, wyciagam reke do rzeczowego uscisku, a koles rzuca sie do cmok nonsensu. Na to ja:<br style="font-family: tahoma,arial,helvetica,sans-serif;" /> 'Yyy...a kim pan jest?'<br style="font-family: tahoma,arial,helvetica,sans-serif;" /> [Wydawalo mi sie naturalne, ze chce wiedziec kim jest facet, ktoremu sie przedstawiam i ktory rzuca mi sie z ustami do reki.]<br style="font-family: tahoma,arial,helvetica,sans-serif;" /> Wszyscy mnie zgromili przeciaglym buczeniem i do konca dnia sie podsmiewali. Ej no, widzialam goscia kiedys. Ale teraz wygladal inaczej, moja wina, ze nie poznalam? Zreszta, gdybym miala tylko kanal audytywny, to bym poznala, bo gadam z nim przez telefon sporo, ale wizja mi zaburzyla.<br style="font-family: tahoma,arial,helvetica,sans-serif;" /> Na pozegnanie ze skrucha obiecalam, ze juz go poznam na przyszlosc. 'Ja tez pania zapamietam, pani aniu'. [zabrzmialo jak grozba, heheheh] Mon, 20 Aug 2007 21:32:45 +0200 http://annablack.blox.pl/2007/08/sfiksowalyscie-boscie-chlopa-dawno-nie-mialy.html http://annablack.blox.pl/2007/08/sfiksowalyscie-boscie-chlopa-dawno-nie-mialy.html "sfiksowalyscie, boscie chlopa dawno nie mialy" annablack@NOSPAM.gazeta.pl Kupilam seksowny czarny stanik rozpinany z przodu. Co z tego, ze nie mam dla kogo sie rozbierac. Sama swiadomosc, ze ma sie pod spodem cos, co co najmniej trzech panow przyprawiloby o stan ciekawy, poprawia nastroj, hehehehhe. Wiem, wiem - &quot;sfiksowalyscie, boscie chlopa dawno nie mialy&quot;. Cos w tym, Albercik, jest. Sun, 19 Aug 2007 20:12:57 +0200