http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Raporty >  Lustracja wykształciuchów

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Oświadczenie Bronisława Geremka

Bronisław Geremek
2007-04-25, ostatnia aktualizacja 2007-04-25 00:56

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej przysłał mi pismo domagające się, abym złożył deklarację "lustracyjną" pod groźbą odebrania mi mandatu posła do Parlamentu Europejskiego. Deklaracji takiej nie złożę. Chciałbym przedstawić kilka słów wyjaśnienia, adresując je zwłaszcza do moich wyborców.

Bronisław Geremek
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Bronisław Geremek
ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
Decyzję prof. Geremeka oceniam jako

słuszną
niesłuszną

Kandydując przed trzema laty w wyborach do Parlamentu Europejskiego wypełniłem wszystkie wymogi prawa wyborczego, wśród których znajdował się także obowiązek przedłożenia deklaracji "lustracyjnej". Zostałem wybrany, Państwowa Komisja Wyborcza uznała wybór za ważny, a Parlament na sesji plenarnej w Strasburgu ogłosił, ze jestem jego członkiem. W ciągu minionych trzech lat nie nastąpiło nic, co mogłoby mieć wpływ na sprawowanie mojego mandatu: nie stwierdzono fałszywości mojej deklaracji lustracyjnej, nie objąłem funkcji publicznych niepołączalnych z mandatem, żaden sąd nie stwierdził naruszenia przeze mnie prawa. Żądanie ponownego złożenia deklaracji lustracyjnej pod groźbą wygaśnięcia mandatu uważam za sprzeczne z zasadami państwa prawnego i za lekceważenie decyzji 121.805 wyborców. Jest ono w sprzeczności z konstytucyjną zasadą poszanowania godności ludzkiej.

Powiedziano, że ustawa lustracyjna ma cel moralny. Nie podzielam tego poglądu. Uważam, ze ustawa ta w obecnym kształcie narusza zasady moralne, stwarza zagrożenie dla wolności słowa, dla niezależności mediów, dla autonomii instytucji akademickich. Kreuje swoiste "ministerstwo prawdy" czy tez "policję pamięci", a obywatela czyni bezbronnym wobec kampanii pomówień, osłabiając ochronę sadową jego praw.

Zwlekałem z ogłoszeniem mojej decyzji, bo chciałem, aby była ona aktem tylko indywidualnego protestu. Wyrażam pełne zrozumienie dla tych, którzy myślą podobnie jak ja, ale deklaracje lustracyjne ponownie złożyli. Mam nadzieję, że działanie sił demokratycznych - a wśród nich na pewno będzie Partia Demokratyczna - doprowadzi do zmiany złych praw i ochrony dobrego imienia Polski. Moja decyzja jest apelem do władz o opamiętanie i odpowiedzialność oraz wyrazem nadziei na aktywność obywatelską.

Na skierowane do mnie imperatywne żądanie kornego podporządkowanie się mam tylko jedną odpowiedź: odmawiam.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj
  • Podyskutuj na forum