Decyzja o przyznaniu pokojowej Nagrody Nobla Lechowi Wałęsie

Data: 5 października 1983

W liczącej obecnie 98 lat historii Pokojowej Nagrody Nobla trzykrotnie zdarzyło się, że osoba, której tę nagrodę przyznano, nie mogła – ze względu na uwięzienie, nie wypuszczenie za granicę przez władze własnego państwa, bądź obawę o możliwość późniejszego powrotu do kraju – osobiście tej nagrody przyjąć. Pierwszą taką osobą był Andriej Sacharow – rosyjski fizyk jądrowy, współtwórca radzieckiej bomby wodorowej, a później (po tym, gdy zobaczył skutki prób z bronią jądrową) najbardziej znany radziecki dysydent, który został uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla w 1975 roku. Trzecią – w chronologicznym porządku – była laureatka nagrody z 1991 r. – przetrzymywana wówczas w areszcie domowym birmańska opozycjonistka i działaczka na rzecz praw człowieka Aung San Suu Kyi. Drugim „pokojowym noblistą”, który nie mógł osobiście odebrać przyznanego mu wyróżnienia, był Lech Wałęsa – w chwili przyznania mu nagrody w 1983 r. przywódca „Solidarności”, wyjętego w owym czasie spod prawa ruchu społecznego (mającego formalną postać związku zawodowego), który w okresie swego legalnego istnienia w latach 1980 – 1981 liczył około 10 milionów członków i który ostatecznie w stopniu zasadniczym przyczynił się do upadku komunizmu w Polsce, a pośrednio także do upadku komunizmu w krajach Europy środkowej i wschodniej.

Lech Wałęsa uważany jest zwykle za jedynego Polaka, który otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Nie jest to do końca prawdą, gdyż w 1995 r. nagrodę tę (wspólnie z założoną przez siebie organizacją) dostał Józef Rotblat - urodzony w 1908 r. w Łodzi lub w Warszawie i mieszkający od 1939 r. w Wielkiej Brytanii fizyk i radiobiolog żydowskiego pochodzenia, założyciel i przewodniczący pacyfistycznego ruchu naukowców „Pugwash”, nazwanego tak od miejscowości w Kanadzie, w której amerykańscy i radzieccy naukowcy utworzyli w 1955 r. tę organizację. Na rzecz tezy, że Rottblat był polskim laureatem Pokojowej Nagrody Nobla przemawia fakt, że do końca życia (zmarł w 2005 r.) Józef Rottblat świetne mówił po polsku, podkreślał swoje związki z Polską – akcentując, że jest Polakiem z brytyjskim paszportem… i nie znosił, gdy jego imię pisano lub wymawiano jako Joseph – a nie po prostu Józef. Zostawmy jednak – przynajmniej na razie – w spokoju Józefa Rottblata i jego organizację – rzecz jest o Lechu Wałęsie.

„Wyraziciel tęsknoty za wolnością i pokojem”

Decyzja o przyznaniu Lechowi Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla zapadła 5 października 1983 r. W uzasadnieniu postanowienia o nadaniu nagrody Norweski Komitet Noblowski stwierdził:

„Dochodząc do podjętej decyzji Komitet wziął pod uwagę przyczynienie się przez Wałęsę, ze znaczącym poświęceniem osobistym, do zapewnienia pracownikom prawa do założenia przez nich własnej organizacji. Osiągnięcie to jest niezmiernie ważne w kontekście szerszej kampanii na rzecz powszechnego zagwarantowania wolności zrzeszania się – prawa człowieka zdefiniowanego przez Narody Zjednoczone.

Działania Lecha Wałęsy charakteryzowały się determinacją w dążeniu do rozwiązania problemów jego kraju poprzez negocjacje i współpracę, bez uciekania się do przemocy. Lech Wałęsa próbował zapoczątkować dialog między organizacją, którą reprezentuje – „Solidarnością” – a władzami. Komitet uznaje Wałęsę za wyraziciela tęsknoty za wolnością i pokojem, która – mimo nierównych warunków – istnieje niepokonana we wszystkich narodach świata.

Komitet przy okazji przyznania nagrody szereg razy zaznaczał, że działanie na rzecz praw człowieka jest działaniem na rzecz pokoju. Ponadto, Komitet jest zdania, że podjęte przez Wałęsę próby znalezienia pokojowego rozwiązania problemów jego własnego kraju przyczynią się do zmniejszenia międzynarodowych napięć.

W czasach, w których odprężenie i pokojowe rozwiązywanie konfliktów są bardziej potrzebne, niż kiedykolwiek wcześniej, wysiłek Wałęsy jest zarówno natchnieniem, jak i przykładem” (zob. oryginał ).

A może to „Bolek”?

Pokojowy Nobel dla Wałęsy nie był rzeczą nieoczekiwaną. Opozycja w Polsce już rok wcześniej spodziewała się, że jej przywódca zostanie uhonorowany tą najbardziej prestiżową ze wszystkich przyznawanych na świecie nagród. Z możliwością, że Wałęsa dostanie Pokojową Nagrodę Nobla, liczyły się też władze PRL. Stosunek tych ostatnich do takiego scenariusza biegu wydarzeń był oczywiście diametralnie odmienny. Aby zapobiec przyznaniu Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla peerelowskie służby specjalne przekazały Norweskiemu Komitetowi Noblowskiemu donosy agenta Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Bolek”, którym rzekomo miał być Wałęsa. Intryga ta okazała się na tyle skuteczna, że Lech Wałęsa nie dostał Nagrody Nobla w 1982 r. Otrzymali ją wówczas Alva Myrdal (Szwecja) i Alfonso Garcia Robles (Meksyk) – dyplomaci i działacze na rzecz światowego rozbrojenia. Ostatecznie jednak Komitet Noblowski uznał dostarczone mu materiały za fałszywki i postanowił przyznać mu nagrodę.

Pusty fotel

Jak była już mowa, Lech Wałęsa nie zjawił się na uroczystości wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla, która odbywa się corocznie 10 grudnia w Oslo – obawiał się bowiem, że władze PRL nie wpuszczą go z powrotem do kraju. W jego imieniu nagrodę przyjęła żona Lecha Wałęsy, Danuta (ur. 1949), której towarzyszył najstarszy syn Państwa Wałęsów, Bogdan. Przygotowane przez laureata – którego nieobecność symbolizował stojący na środku auli Uniwersytetu w Oslo, gdzie w latach 1947–1991 odbywały się ceremonie noblowskie [*], pusty fotel – przemówienie odczytał Bogdan Cywiński.

Znaczenie nagrody

Lech Wałęsa otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla w październiku 1983 r. – po formalnym zniesieniu stanu wojennego, wizycie papieża Jana Pawła II w Polsce i częściowej amnestii dla więźniów politycznych (w lipcu 1983 r.). Był to czas, kiedy opozycja w Polsce – osłabiona wcześniejszymi represjami ze strony władz – ewidentnie straciła dawny animusz do działań. W takiej jednak właśnie sytuacji Nobel dla Wałęsy miał szczególne znaczenie moralne. Pokazał milionom członków i sympatyków zdelegalizowanej „Solidarności”, że ich dążenia są doceniane przez ważne instytucje i osoby na świecie. Spowodował, że Wałęsa stał się człowiekiem jeszcze bardziej znanym w świecie, niż był nim wcześniej. Przypieczętował też pozycję Wałęsy jako lidera polskiej opozycji, co było istotne z tego względu, że pozycja ta była wówczas coraz częściej kwestionowana (przez takie np. grupy, jak „Solidarność Walcząca” Kornela Morawieckiego).

Na koniec tego artykułu warto jeszcze wspomnieć o dwóch ciekawostkach związanych z przyznaniem Lechowi Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla. Pierwsza z nich jest taka, że człowiekiem, który jako pierwszy poinformował Wałęsę o decyzji Norweskiego Komitetu Noblowskiego, był Krzysztof Wyszkowski – który obecnie uważa, że Wałęsa był agentem „Bolkiem” i toczy z nim (z wzajemnością zresztą) niekończące się procesy sądowe o tzw. ochronę dóbr osobistych. Drugą z nich jest to, że po decyzji o przyznaniu Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla kierownictwo Polskiego Radia zakazało nadawania muzyki kompozytorów amerykańskich, norweskich i niemieckich (pewnie dlatego, że wniosek o przyznanie Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla zgłoszony został m.in. przez parlament RFN). Jedynym kompozytorem z tych krajów, którego muzykę wolno było puszczać w eter, był Jan Sebastian Bach, będący – jak doskonale wiadomo – kompozytorem enerdowskim (Bach urodził się i działał jako kompozytor, organista i organizator życia muzycznego głównie na terenie późniejszej NRD, a w sposób szczególny związany był z Lipskiem).

Nie od rzeczy będzie też wspomnieć o tym, że pieniądze z Nagrody Nobla Lech Wałęsa przeznaczył na kościelną fundację pomocy dla rolników.

Bartłomiej Kozłowski


[*]

Obecnie ceremonie wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla odbywają się w ratuszu w Oslo.