Tajemnica
gen. Sikorskiego

Ze Zbigniewem L. Stanczykiem, opiekunem zbiorow polskich w Hoover Institution,
rozmawia Teofil Lachowicz

Teofil Lachowicz: - W ubieglym roku zostal Pan zaproszony przez brytyjska stacje telewizyjna BBC do wziecia udzialu w dyskusji dotyczacej tajemnicy smierci gen. Wladyslawa Sikorskiego. Oprocz Pana wzieli w niej udzial m.in. Jan Nowak-Jezioranski i prof. Norman Davies. Od jak dawna zajmuje sie Pan rozwiklaniem tej najwiekszej dla Polakow tajemnicy z czasow II wojny swiatowej?

Zbigniew L. Stanczyk: - Od prawie dziesieciu lat i musze przyznac, ze jest to jeden z bardziej intrygujacych watkow mojej pracy nad materialami rzadu londynskiego. Podobne do tych przechowywanych w Instytucie Hoovera, gdzie pracuje, a dotyczace okolicznosci smierci Sikorskiego, sa do odnalezienia tak w Anglii jak i w Polsce, np. w archiwach Sluzby Bezpieczenstwa. Wyglada na to, ze ich analiza w kraju jest dosyc pobiezna. Niewielu ma odwage wkroczyc na ten teren. Dotykanie tego tematu, szczegolnie w gronie historykow starszego pokolenia, to jak podraznianie centralnego systemu nerwowego. Automatycznie ujawniaja sie wielkie emocje.

- Wspomniani dyskutanci w programie telewizyjnym BBC, w tym rowniez i Pan, sklonni byli przyznac, ze gen. Sikorski padl ofiara zamachu na jego zycie. Skad ta zbieznosc pogladow?

- Wiekszosc z nas zgodzila sie, ze zamach mial miejsce. Istniala roznica pogladow, skad wyszla inicjatywa. Mimo oficjalnych zaprzeczen brytyjskiej komisji badawczej z 1943 roku utrzymywala sie opinia, ze nie byl to wypadek. W 1969 roku premier Wielkiej Brytanii Harold Wilson nakazal ponowne dochodzenie, po ktorym oswiadczono, ze wczesniejsze sledztwo RAF-u sluzylo wyciszeniu sprawy. Znalazlo to potwierdzenie w materialach z archiwow, ktore otwarto w ubieglym roku.

- Czyzby te przypuszczenia wskazywaly na Brytyjczykow jako sprawcow zamachu?

- Wladze brytyjskie musialy zatuszowac okolicznosci dochodzenia, bo prawda mogla doprowadzic do tragicznych skutkow. Prosze sobie wyobrazic, co by sie stalo w Polsce w roku 1943, gdyby wyszlo na jaw, ze Sikorski zginal nie na skutek tragicznego wypadku, ale od zamachu na terytorium brytyjskim? Brytyjczycy mieli w tym czasie pod swa kontrola polskie oddzialy na Bliskim Wschodzie i armie w Szkocji. Rebelia w nich mogla miec nieprzewidziane skutki. Taka byla zreszta w przygotowaniu i dopiero po smierci Sikorskiego ja odwolano. Nalezalo sprawe dochodzenia zakonczyc tak szybko, jak tylko to bylo mozliwe, miedzy innymi dlatego, ze lada moment mialo dojsc do inwazji Europy. W czasie wojny podporzadkowanie prawdy wyzszym interesom jest zrozumiale.

Obecne milczenie w Londynie i niechec do udostepnienia archiwow sa dosc symptomatyczne. Wychodza ostatnio na powierzchnie fakty, ktore sa dalece ambarasujace. Okazuje sie, ze pociagajac za jedna nitke, nazywajaca sie smierc Sikorskiego, pruje sie caly misternie tkany przez ostatnie 50 lat dywan.

Polacy beda dalej szukali odpowiedzi, ktore by naswietlily okolicznosci zamachu i beda obwiniac rowniez tych, ktorzy powinni zachowac czyste sumienie.

- Czy moglo dojsc do wspolpracy wywiadow brytyjskiego i sowieckiego w celu fizycznej eliminacji gen. Sikorskiego, niewygodnego juz zarowno Churchillowi, jak i Stalinowi?

- Alez oczywiscie, ze moglo. Prosze spojrzec na przebieg wydarzen miedzy latami 1939 a 1943. Jest to okres najwiekszych napiec i zwrotow w polityce. Wczorajszy wrog stawal sie sprzymierzencem i na odwrot. W Warszawie pod plaszczykiem polskiego podziemia operowala specjalna komorka brytyjskiego wywiadu. Podawala sie ona za bezposrednio podporzadkowana Sikorskiemu, czemu sam general zaprzeczal. By skomplikowac sprawe, wchodzila ona w kontakty z Abwehra, wywiadem niemieckim, by zorientowac sie, kto z polskiej strony z nia rozmawia i jakie istnieja kanaly komunikacyjne. O istnieniu takowej wiedziala Moskwa. Anglik, szef tej operacji zostal wyciagniety z wsypy w Polsce, a gdy sie znalazl w Londynie, dzialal w srodowisku przeciwnikow Sikorskiego. Stopien jego zaangazowania w sprawy wewnetrzne Polski dawal do zrozumienia, ze jest realizowany jakis plan. Czy chodzilo tylko o rekonesans srodowisk wrogich Sikorskiemu, czy faktycznie wspieranie opozycji wobec niego?

Rosja rowniez za posrednictwem swoich agentur utrzymywala w Polsce kontakty z gestapo dla denuncjowania podziemia AK. Unikala konfrontacji z Niemcami, a jesli juz, to po to, by atakowac samych Polakow.

Warszawa byla terenem wielkiej cichej wojny, gdzie trup padal gesto, w tysiacach. Postronni swiadkowie nie mieli pojecia, o co wlasciwie chodzi. Gorzej, wewnatrz kazdej ze stron konfliktu istnialy podzialy na frakcje, ktore sie bezlitosnie eliminowaly.

Dlaczego o tym mowie? Sikorski byl ofiara dzialan, ktore mialy miejsce w glebokiej konspiracji. Byl ofiara organizacji wywiadowczych, z ktorych kazda miala w swoich szeregach ludzi utrzymujacych kontakty z wczorajszymi wrogami a dzisiejszymi sojusznikami. Taka jest niestety natura wywiadu i to jest w sprawie wielkim wezlem gordyjskim.

- Wrocmy do pytania, do jakiego stopnia Sikorski byl niewygodny dla Churchilla lub Stalina?

- Ta teoria jest powtarzana mechanicznie od dwoch pokolen. Mamy tendencje do oceniania historii z punktu widzenia, co sie stalo pozniej, nie probujemy dociec, jakie inne strony faktycznie uczestniczyly w samym procesie walki, a ktore potem zostaly z niej wyeliminowane.

Jesli otworzy pan jakikolwiek podrecznik historii II wojny swiatowej pisany na Zachodzie, to zauwazy pan, ze po 1943 roku Polska calkowicie znika z jego stron. Jedni twierdza, ze stalo sie wlasnie to, czego oczekiwano: ze smierc Sikorskiego usunela Polske z planu akcji. Jesli oceniac sytuacje na podstawie tego, co sie stalo w Polsce po roku 1945 i trwalo przez nastepne 45 lat, to odpowiedz wydaje sie jasna.

Z mojego punktu widzenia jest to az nazbyt uproszczony obraz. 1943 byl rokiem wielkich niewiadomych, wiele spraw wisialo na wlosku. Smiem twierdzic, ze zamachowcy sadzili, iz po wyeliminowaniu generala uda sie wzmocnic polska sprawe i uratowac kraj przed calkowita kleska. Uwazano, ze Sikorski zaprzepascil pewne szanse.

- Sugeruje Pan, ze zamach byl dzielem Polakow?

- Niemcy pojawili sie na mojej liscie zamieszanych jako pierwsi. Ku mojemu zaskoczeniu powoli znajdowalem dokumenty wskazujace na polskie srodowiska bedace w jakims stanie wspolzaleznosci z niemieckim wywiadem. Poczatkowo wydawalo sie to absurdalne, ale okazalo sie, ze po obu stronach, niemieckiej i polskiej, sa ludzie, ktorzy chodza wlasnymi drogami, odbiegajacymi od tego, co reprezentowali oficjalni przedstawiciele Berlina i polskiego Londynu. Oba srodowiska byly w opozycji do swych wladz, ktorych polityke uznawaly za zgubna. Kontakty dotyczyly globalnego obrazu kontynentu, a nie brutalnych technik wprowadzania w zycie planow Hitlera. Nawiazano je w krajach neutralnych lub niezagrozonych, jak Szwajcaria, Szwecja, a szczegolnie Hiszpania i Portugalia.

- Jakie konkretne srodowiska polskie ma Pan na mysli?

- Z jednej strony mozemy mowic o przeciwnikach politycznych Sikorskiego, a z drugiej - z siatka konspiratorow. Czesto jedni i drudzy to ci sami ludzie. W naszym przypadku ci pierwsi sa dosc dobrze znani historykom. Z drugimi sprawa jest bardziej skomplikowana, poniewaz wywodza sie ze srodowiska wojska. Siatka konspiratorow oparta byla glownie na osobach wywodzacych sie z tzw. Oddzialu II - polskiego wywiadu.

Brytyjczycy nazwali Oddzial II panstwem w panstwie. Realizowal on wlasna polityke, o ktorej do dzisiaj niewiele wiadomo. Wiekszosc kurierow do i z Polski oraz niemal cala struktura podziemia w kraju w roku 1940 byla pod nadzorem Dwojki. Sikorski byl premierem narodu, ktory oddalony o setki kilometrow mogl utrzymac z nim kontakt niemal wylacznie za pomoca wywiadu.

- Jak osoba gen. Sikorskiego i jego polityka byla postrzegana w srodowisku "dwojkarzy"?

- Winnismy pamietac, ze po trzech latach wojny polskie srodowiska wladzy znajdowaly sie pod poteznym cisnieniem. Ponosilismy jedna kleske za druga. Sytuacja sprzyjala eksplozji. Sikorski, jak i jego przeciwnicy, a zwlaszcza Dwojka, zaczeli myslec o rozwiazaniach silowych. Gdyby nie Gibraltar, Sikorski, jak sam to zapowiadal, po powrocie do Anglii doprowadzilby do radykalnych zmian w czolowce rzadu i wladz wojskowych.

General, owszem, opowiadal sie za rozbudowa podziemia dla zatrzymania niekontrolowanego parcia Armii Czerwonej na zachod. Polacy chcieli miec prawo do pelnej kontroli obszarow wyzwolonych i do podejmowania decyzji po przekroczeniu przedwojennych granic przez idacych ze wschodu Rosjan. Rozwijal tez idee wspolnoty panstw miedzy Niemcami a Rosja, ale te inicjatywy przejal II Oddzial lub osoby z nim zwiazane. Z ich punktu widzenia Sikorski byl po 1940 roku uzurpatorem, a pozniej stal sie sojusznikiem Moskwy, ktory tych planow nie bedzie w stanie wprowadzic w zycie. Sikorski nie podejmowal konfrontacji z tym obozem dla unikniecia miedzynarodowej kompromitacji. Naczelny Wodz nie nalezal do ludzi latwych i popelnil szereg bledow, ktore pogarszaly jego pozycje wsrod kadry oficerskiej. Otaczal sie tez ludzmi o malym autorytecie. Uklad z ZSRR, ktory nie gwarantowal zwrotu ziem wschodnich, i Katyn byly przyslowiowym gwozdziem do jego politycznej trumny. Zolnierze pytali sie, o jaka Polske maja walczyc i u czyjego boku? Czy tym sojusznikiem ma byc ZSRR, ktory do chwili wybuchu wojny niemiecko-rosyjskiej w 1941 roku wprowadzal w zycie plan eksterminacji polskiego narodu? Kompromis historyczny Sikorskiego zostal uznany za niemozliwy do zaakceptowania i elity Oddzialu II szukaly innej strategii.

- Czy moze Pan podac jakies konkretne nazwiska?

- Takich jest wiele. Zeby zilustrowac mechanizm, powolam sie na osobe Zychonia. Pojawil sie on w Paryzu w 1939 roku dla objecia roli szefa wywiadu na Zachodzie jeszcze przed przyjazdem Sikorskiego. Z polecenia generala, z wielu czysto politycznych zarzutow miano go wykluczyc z dzialan na okres calej wojny, ale jego powiazania z admiralem Darlanem zamrozily te decyzje. Wiszacym nad krawedzia Francuzom bardzo zalezalo na doswiadczeniu Polakow.

Po upadku Francji Zychon dostaje do dyspozycji statek i plynie do Anglii, gdzie znow zjawia sie jako pierwszy i oferuje swe uslugi Brytyjczykom. Sytuacja Zychonia chyba jest jednym z kluczy do sprawy. Dlaczego bedac w opozycji do Naczelnego Wodza cieszyl sie zaufaniem Anglikow? Do jakiego stopnia tolerowano jego poczynania, ktore sluzyly oslabieniu pozycji generala? Na jakim etapie interesy dwoch wywiadow sie pokrywaly? Czy Brytyjczycy wyslugujac sie ludzmi podporzadkowanym Zychoniowi nie chcieli zachowac pozorow, ze nie maja nic wspolnego z dzialaniami Polakow?

Zychon, rzecz jasna, mial swoich podwladnych na obszarze calej Europy, ale najbardziej lojalnych wspolpracownikow w Portugalii i w Hiszpanii. Oba te tereny kontrolowaly to, co sie dzialo na terenie Gibraltaru. Cala ta siatka byla dobrze znana Abwehrze, bo to ci sami oficerowie i dyplomaci, ktorzy byli aktywni przed wojna.

- Jakie inne mozliwosci brano pod uwage wobec dotychczasowej polityki gen. Sikorskiego?

- W skrocie: Amerykanow, a z czasem i Brytyjczykow urzadzala tzw. bezwarunkowa kapitulacja III Rzeszy. Chodzilo o to, ze zadna ze stron walczacych przeciw Niemcom nie bedzie podejmowala z nimi osobnych negocjacji, jak rowniez ze Rosja bedzie miala rownoznaczne prawo w podejmowaniu decyzji co do przyszlosci kontynentu. Scenariusz wojny zostal napisany bez naszego udzialu. Sikorski opowiadal sie za sojuszem z Zachodem, choc mial momenty glebokiego zwatpienia. Zdaniem zamachowcow jego usuniecie mialo dac mozliwosc uniezaleznienia polskiej polityki od zobowiazan wobec aliantow, a szczegolnie Rosji, wobec ktorej nie wykazal nalezytej konsekwencji.

- Jaka role odegrali w tym Niemcy?

- Szczegolnie po inwazji na Rosje w 1941 roku odnowily sie kontakty Oddzialu II z Abwehra, zapoczatkowane w latach 30., okresie zblizenia polsko-niemieckiego. Utrzymaly sie one praktycznie az do roku 1944, przechodzac interesujaca ewolucje i dotyczyly wielu stron. W kregach wladzy w Niemczech istnialy dwa srodowiska mocnej opozycji antyhitlerowskiej, ktore skupialy sie w szeregach Wehrmachtu i Abwehry. Wymiane informacji z Dwojka zainicjowal admiral Canaris, szef Abwehry, ktory w tajnych rozmowach w dosc otwarty sposob demonstrowal swoj poglad na "samobojcza polityke" Hitlera. Wkrotce po najezdzie Hitlera na ZSRR Canaris powiedzial przedstawicielom Dwojki, ze byl to smiertelny blad, ktory przyniesie kleske, za ktora zaplaci cala Europa. Polacy liczyli na to, ze obie strony sie wykrwawia i ze na terenie Polski powstanie proznia, ktora da mozliwosc na powstanie. Paradoksalnie, Canaris zgodzil sie z podobnym planem i powiedzial polskiej stronie o planach usuniecia Hitlera na podobnych zasadach, ktore zakladaly powstania w srodowisku Wehrmachtu na calym terytorium kontrolowanym przez Rzesze. Przez caly czas sprawowania swego urzedu Canaris szukal na zewnatrz partnerow dla srodowisk bedacych w opozycji wobec Hitlera. Ta opozycja wywodzila sie glownie ze srodowisk niemieckiej arystokracji, ludzi ze swiadomoscia odbiegajaca od swiadomosci mas, na slepo dajacych sie wiesc przez Hitlera. Canaris rozmawial z Amerykanami, a srodowisko pozyskalo poparcie papieza Piusa XII, ktory w nazizmie widzial zagrozenie dla swiata chrzescijanskiego.

- To wszystko brzmi zgola sensacyjnie. Gdzie i kiedy doszlo do nawiazania kontaktow oraz coz to za uslugi wyswiadczyl Canaris Polakom?

- Canaris ulatwial wyjazd z terenu Polski politykom i czlonkom ich rodzin, tak by mogli zasilic rzad londynski. Priorytet dawano tym, ktorzy byli znani z opozycji wobec ugodowej linii Sikorskiego, ale nie tylko.

Jedna z wazniejszych central polskiego wywiadu znajdowala sie w Lizbonie. Stamtad zarzadzano tzw. akcja kontynentalna, ktora zajmowala sie dywersja antyniemiecka, jak i antykomunistyczna, glownie na terenie Francji, gdzie podziemie okazywalo sympatie prosowieckie. Wlasnie w Lizbonie doszlo do pierwszej wymiany z Abwehra, o czym w poczatkowych stadiach donosil pulkownik Kowalewski w raportach do Sikorskiego. Rozmowy Canarisa z Polakami przypadaja na lata 1941-1942. Wczesniej jeszcze, w sierpniu 1940 roku Canaris utworzyl specjalny sztab wywiadowczy do spraw Gibraltaru, mial do tego celu wyznaczonych fachowcow z Luftwaffe. Podczas swoich wizyt w Hiszpanii laczyl tajne rozmowy z obcymi wywiadami z nadzorem nad lokalnymi operacjami. Jest dosyc symptomatyczne, ze w kwietniu 1943 r. w Berlinie mial miejsce kryzys, w wyniku ktorego pozycja Canarisa ulegla zachwianiu. Mialo to miejsce w pare tygodni po probie zamachu na Hitlera, ktorej przeprowadzenie odbylo sie wedlug instrukcji Canarisa. Po tym wydarzeniu rozmowy przeniosly sie do Francji, gdzie przejeli je ludzie ze srodowisk Wehrmachtu, wyznaczeni przez Canarisa. Przed zakonczeniem wojny dokumentacja Canarisa zostala zniszczona. Dotyczyla kontaktow z zagranica i byla glownym materialem obciazajacym go w procesie, po ktorym skazano go na smierc za zdrade.

Rozmowy Dwojki w Lizbonie obejmowaly rowniez Wlochy, Rumunie i Wegry. Dotyczyly one mozliwosci zawarcia alternatywnego pokoju, powojennego obrazu kontynentu i przyszlych sojuszy. Do pewnego stopnia odzwierciedlaly one wczesniejsza idee Sikorskiego federacji srodkowoeuropejskiej. Zaskakujaca byla informacja polskiego wywiadu z wiosny 1943 roku, ze pomimo poparcia tych planow przez Wegrow opowiedzieli sie oni za usunieciem Sikorskiego i zastapieniem go generalem Sosnkowskim. Budapeszt uznal, ze polityka Sikorskiego bedzie miala fatalne skutki dla calego obszaru srodkowej Europy. Budapeszt byl drugim najwazniejszym centrum Dwojki.

- Kogo Jan Kowalewski informowal w Londynie o swoich kontaktach z Abwehra?

- Poza Sikorskim polski wywiad poczatkowo informowal rowniez Brytyjczykow. Raporty do wladz polskich roznily sie w tresci od brytyjskich.

Kowalewski byl podporzadkowany Mikolajczykowi, wowczas wicepremierowi, jak rowniez byl odpowiedzialny za kontrwywiad polityczny Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Szczegolnie po zblizeniu z Rosja jego drogi z Sikorskim sie rozeszly. Byl czlowiekiem obeznanym z Rosja i uznajacym ja za wroga cywilizacji Zachodu, stad rozumial obawy Niemcow.

- Kto zatem byl mozgiem calej operacji pozbycia sie gen. Sikorskiego i przeorientowania polityki polskiej na Niemcy?

- Na Niemcy to za duzo powiedziane, bo srodowisk Abwehry i opozycji w Wehrmachcie nie mozna uznac za reprezentatywnych dla calych Niemiec. Przeorientowanie na inna linie polityczna to co innego. Chodzilo o przejecie wladzy i stworzenie gwarancji dla suwerennosci Polski w miare postepu Armii Czerwonej. Prosze pamietac, ze w odczuciu polskiej "gory" wojskowej tak naprawde mielismy nie jednego, a dwoch wrogow - Niemcy i Rosje. W miare postepu Stalina ku zachodowi i po zerwaniu przez niego kontaktow dyplomatycznych z Polska po Katyniu bylo jasne, ze nie uda sie z nim zawrzec zadnego kompromisu.

Co do "mozgu", to pyta pan o dwie sprawy: kto sie nosil z zamiarem usuniecia Sikorskiego, a kto ten zamiar wprowadzil w zycie? Kto pociagal za sznurki, a kto byl faktycznym sprawca? Jesli przypomni pan sobie okolicznosci zamachow w czasach nam wspolczesnych, chocby na Papieza, to zauwazy pan, ze ustalenie powiazan staje sie zadaniem niezwykle trudnym. Zaraz po akcie urywaja sie wszelkie slady. Zamachowiec musi miec silna motywacje, ale jednoczesnie pochodzic ze srodowiska bardzo odleglego od samych spiskowcow, tak by nie odslonil mechanizmow w razie wsypy. Tak wlasnie sie stalo na Gibraltarze.

Wyrok na Sikorskiego zostal wydany wczesniej niz decyzja wyjazdu na Bliski Wschod. W tym czasie dzialala juz wprowadzona w ruch machina o duzej sile bezwladnosci, ktorej nie udalo sie zatrzymac, nawet jesli Sikorski krancowo zmienil swoj stosunek do Rosji po rozmowach z polskim dowodztwem na Bliskim Wschodzie.

- Czy sa jakies fakty, ktore zapowiadaly probe zamachu?

- Jest ich sporo. Na Bliskim Wschodzie wsrod polskiego wojska istnialo pare grup konspiracyjnych i te podejmowaly sie wielu dzialan. Dla przykladu, pare lat temu wydano posmiertnie ksiazke Iranka-Osmeckiego, w ktorej autor twierdzil, ze byl swiadkiem wyznania bylego czlonka Dwojki Edwarda Szarkiewicza vel Szapiro, o jego probie zamachu na Sikorskiego na lotnisku w Kairze tuz przed odlotem na Gibraltar. Istotnie wykryto w samolocie sabotaz. Szarkiewicz nadawal sie doskonale do tej roli. Miedzy nim a generalem istnial otwarty konflikt. Szarkiewicz byl poprzednio odpowiedzialny za dochodzenie przeciw Kleczynskiemu, podejrzanemu o wniesienie bomby na poklad samolotu Sikorskiego w drodze do Kanady. Sikorski po tym zamachu wypowiadal sie o Kleczynskim jako "znakomitym oficerze", natomiast byl najgorszej opinii o Szarkiewiczu. Dlaczego? Bo staral sie on wymazac slady, ktore pozostawili po sobie zamachowcy, i manipulowal Kleczynskim, by ten wzial na siebie wine.

Sikorski o tym wiedzial. Szarkiewicz byl w Kairze na zoldzie wywiadu brytyjskiego, co nie znaczy, ze nie wyslugiwal sie Zychoniowi, ktory oddawal na uslugi Brytyjczykow swych najbardziej zaufanych ludzi dla wykonywania wlasnej roboty. Szarkiewicz "zalatwil" wczesniej na Bliskim Wschodzie niejakiego Mikicinskiego, powszechnie znanego agenta Canarisa, ktory wykazal wiele nieostroznosci i zaczal sypac na prawo i lewo o powiazaniach Dwojki.

Iranek, ktory jakoby cytuje Szarkiewicza-Szapiro, jest sam w sobie dosc intrygujacym zrodlem. Po misji do Polski 1940-1941 zlozyl raport, ktory wskazywal na brak poparcia w kraju dla linii politycznej Sikorskiego, co nie bylo zgodne z prawda, ale bylo muzyka dla tych, ktorzy go tam wyslali. Po kolejnych wyjazdach jego sugestie wrecz mowily o koniecznosci usuniecia Sikorskiego, na co skarzyli sie ludzie kontaktujacy sie z nim.

- Czy przygotowana operacja byla wymierzona wylacznie w generala Sikorskiego?

- Kolejna ofiara tej samej operacji wymiany gory wladzy byl general Grot-Rowecki, ktory zostal wydany gestapo przez ludzi powiazanych z Dwojka. Grot, ktory otrzymywal informacje o zagrozeniu i gotowal sie do opuszczenia miasta, zostal zaaresztowany na pare dni przed zamachem w Gibraltarze. Nalegal on w swych raportach, by Londyn powstrzymywal sie od wysylania ludzi Dwojki przechwytujacych kontrole nad tym, co sie dzieje w kraju. W 1943 roku delegatura kladla nacisk na rozbudowe aparatu administracyjnego dla przejecia wladzy po skonczonej okupacji. Przyszle stanowiska obsadzano wedle klucza partyjnego i stopniowo eliminowano "dwojkarzy". Sikorski obiecal Warszawie, ze wyda rozkazy dalszej wymiany po powrocie z Bliskiego Wschodu. Po Grocie nominacje powierzono Komorowskiemu, bylemu pracownikowi Dwojki, a szefem sztabu zostal nie kto inny, ale Pelczynski, byly dowodca Oddzialu II. Z kolei wywiezionego do Berlina Grota starano sie tam przekonac, ze zmiana kursu jest jedynym wyjsciem przed nadejsciem Armii Czerwonej.

- Teoria o tym, ze Sikorski zostal zamordowany przez swoich podwladnych, nie jest tak zupelnie nowa.

- Ukazywaly sie na ten temat informacje w polskiej prasie emigracyjnej krotko po wojnie. Wtedy kontekst wypadkow byl ciagle zywy. Ludzie pamietali, ze Sikorski mial wielu wrogow i ze byly zamachy. Sam general przed wyjazdem na Bliski Wschod wyrazil obawe, czy wroci zywy. Pod jego nieobecnosc polskie wladze wojskowe w Szkocji planowaly cos na ksztalt puczu, stawiajac ultimatum prezydentowi Raczkiewiczowi w kwestii dymisji Naczelnego Wodza. Churchill nawolywal Sikorskiego do szybszego powrotu do Anglii, obawiajac sie, ze zapowiadana rebelia wymknie sie spod kontroli. Po wojnie, jako jeden z wielu, Karol Popiel, byly czlonek Rady Narodowej pisal na lamach emigracyjnego Narodowca: "Rece, ktore wykonaly zadanie byly polskie i ze ta najstraszliwsza przeslanka jest niestety prawdziwa". Potem w referacie w Paryzu dodal: "Atmosfera polska, ktora otaczala wowczas Sikorskiego byla wymarzona dla kazdego wywiadu obcego, ktory by chcial tylko ja wykorzystac". Narodowiec pisal tez w 1953 roku, ze istnialy poszlaki, iz "pewne kola niemieckie" przewidywaly smierc Sikorskiego. Takich wypowiedzi bylo znacznie wiecej.

- Czyzby wiec smierc gen. Sikorskiego w Gibraltarze byla dzielem wspolpracy Oddzialu II z ... Abwehra?!!

- Wspolpraca to bardzo mocne slowo, okreslenie zbieznosci interesow to co innego. W latach 1941-1943 parokrotnie informacje o rozmowach polsko-niemieckich dochodzily do Brytyjczykow i Amerykanow. Przez polskie kanaly wywiadowcze na krotko przed zamachem na Hitlera w drugiej polowie marca 1943 r. docieraja do Londynu deklaracje grupy opozycji antyhitlerowskiej w Wehrmachcie, ze wraz z jego usunieciem nowe wladze w Berlinie beda respektowaly granice Polski i odtworza porzadek sprzed wybuchu wojny.

Po smierci Sikorskiego wymiane z tym srodowiskiem kontynuowal Mikolajczyk. Pozostawal w kontakcie z generalem Falkenhausenem, ktory w tym celu podrozowal na Polwysep Iberyjski. Ten zapewnial polska strone, ze Hitler zostanie usuniety i ze bedzie potrzebny plan, ktory pozwoli Niemcom uratowac sie od kataklizmu, ktory zmieni uklad sil w Europie, niekorzystny i dla Polski. Falkenhausen, jak wielu mu podobnych ze srodowiska Wehrmachtu, widzial antyzachodnie i antychrzescijanskie tendencje polityki Hitlera, ktore sprowokuja kryzys o wymiarach swiatowych. Falkenhausenowi rowniez byla bliska idea powstania antyhitlerowskiego w szeregach armii niemieckiej. Reprezentowal on grono generalow i marszalkow, ktorzy w pare godzin po zamachu Stauffenberga na Hitlera w lipcu 1944 r. dosc sprawnie doprowadzili do puczu w Paryzu, skierowanego przeciw SS i gestapo. Takich powstan mialo miec miejsce jeszcze pare, ale jak wiemy, Hitler przezyl i plan upadl po 24 godzinach. To w znacznym stopniu odbilo sie na efektach powstania warszawskiego, ktorego przebieg uzgadniano z antyhitlerowska opozycja, a czego swiadom byl Stalin.

Churchill, ktorego wywiad przekazal Amerykanom informacje o polskich rozmowach z Falkenhausenem, powiedzial Mikolajczykowi, ze jesli chce on prowadzic wojne z Rosja, to pozostanie z nia sam na sam, bez zadnej pomocy ze strony aliantow. Sosnkowski opuscil na ten czas Wielka Brytanie i udal sie do Wloch, skad bylo mu blizej do kraju w oczekiwaniu na pojawienie sie nowych mozliwosci wraz z usunieciem Hitlera i wydarzeniami w Warszawie. Niemcy z Wehrmachtu mieli swoja droga zostawic Polakom w miescie znacznie wieksze zapasy broni, ale tak sie nie stalo.

- Jak spiskowcy wyobrazali sobie rozwoj wydarzen po smierci Sikorskiego i Hitlera? Jak mozna bylo pojsc na wspolprace z opozycja niemiecka, gdy Polska byla okupowana i dokonywano na nas straszliwych mordow? Polacy zyli checia odwetu. A jak by sie zachowali hitlerowcy bez Hitlera, gestapo, SS etc.? Jak zachowalby sie narod niemiecki, do konca stojacy za Hitlerem murem?

- Wchodzenie na to terytorium jest dosc niebezpieczne, bo nie mamy wiele dokumentow omawiajacych plany po zamachu. Jak wspominalem, wladze podziemia w Polsce mialy swiadomosc, kogo reprezentuja ludzie antyhitlerowskiej opozycji. Prowadzily negocjacje, ktore chronily Wehrmacht przed atakami i zwracaly swoja agresje glownie przeciw gestapo i innym rownie zbrodniczym organizacjom. Obie strony zgadzaly sie co do grozby ze Wschodu i zapewnienia o odtworzeniu naszych granic byly dosc mocnym argumentem. Rzecz jasna, wszelkie negocjacje bylyby podjete przez szersze miedzynarodowe grono, a nie przez samych Polakow. Po wojnie po Londynie krazyly pogloski, ze Brytyjczycy cos czynili w tym kierunku. Byc moze na tym polega ich dzisiejsza tajemniczosc. Co do Niemcow, to prosze pamietac, ze nawet w 1944 r. nie przyjeliby roli strony pokonanej. W lipcu tego roku mieli najwieksza produkcje broni w okresie wojny. Mieli olbrzymi potencjal, z ktorym Zachod musial sie liczyc.

- Wynika z tego, ze idea bezwarunkowej kapitulacji Niemiec, tak chetnie przyjmowana w okupowanej Polsce, wcale nie byla dla niej takim dobrodziejstwem, jak to sie wowczas wydawalo.

- Z naszego geopolitycznego punktu widzenia byl to poczatek konca. Londyn i Waszyngton chcialy, by Moskwa wziela na siebie ciezar prowadzenia wojny na najdluzszym z frontow. Brytyjczycy dawali Stalinowi wolna reke w zdlawianiu oporu podziemia we wschodniej Europie. Polacy juz nie pasowali do schematu sojuszniczego. W roku 1943 Niemcy mogli przyjac warunki narzucone im przez aliantow, Rosja byla jeszcze daleko od ich granic. Odtworzenie jakiegos porzadku bez powiekszania strat po obu stronach bylo mozliwe. Sami przywodcy opozycji antyhitlerowskiej w Wehrmachcie wypowiadali sie dosc sceptycznie co do bezwarunkowej kapitulacji, ale wyrazali nadzieje na wynegocjowanie kompromisu. Jak mowili o tym ci, ktorzy przetrwali wojne, w zamachu na Hitlera chodzilo o ocalenie Niemiec i Europy przed dalsza destrukcja, natychmiastowe zawieszenie dzialan na wszystkich frontach.

- Czy w sytuacji toczacej sie wojny kontakty Oddzialu II z Abwehra i wynikajace stad, malo jeszcze nam znane elementy wspolpracy polsko-niemieckiej mozemy nazwac zdrada interesow panstwa polskiego?

- Zamach byl aktem desperackim, ktory mial stworzyc pole do nowych inicjatyw, ale tych nie udalo sie wprowadzic w zycie.

Polacy nie mogli wygrac wojny sami, bez wielkiego sojusznika. W 1943 stawalo sie oczywiste, ze nie moglismy liczyc na zadnego i stalismy twarza w twarz z Niemcami. Tak nas, jak cala Europe Wschodnia spisano na straty. Nasze regularne armie byly z dala od kraju, a podziemie nie bylo zdolne stawic czola dobrze zorganizowanym wojskom. Nie mielismy dostepu do fabryk produkujacych bron i do rezerw ludzkich. We wszystkim bylismy uzaleznieni od sil zewnetrznych. Kazdy nasz krok byl bacznie obserwowany. Stad czesc zakulisowych dzialan przejely organy w polskiej polityce najbardziej utajnione. Podobne rozmowy prowadzili tez inni, ale my nie bylismy gospodarzami we wlasnym domu i nie moglismy uczestniczyc w otwartym dialogu, by nie powiedziec o zachowaniu dokumentow wlasnej przeszlosci. Wiele z tego, co mialo miejsce w ukryciu, pozostalo w ukryciu do dzisiaj.

Zdaje sobie sprawe, jak trudnym dzis do zaakceptowania sa przywolane przeze mnie fakty, ale maja one swoje pokrycie w dokumentach. Wierze, ze w miare czasu pojawiac sie ich bedzie coraz wiecej, a ponadto, ze po latach odezwa sie ci, ktorzy byli swiadomi celu nieznanych do dzisiaj dzialan.

- Dziekuje Panu za rozmowe.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail