ALMA MATER - miesięcznik Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie


Stara kopia Szczerbca

W  roku  1869 Edward Rastawiecki przekazał do zbiorów  Gabinetu
Archeologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego nabytą w  Dreźnie
pomniejszoną kopię Szczerbca. Kopia ta miała rękojeść  wykonaną
z  kości  rytowanej  i zapuszczanej ciemną  farba,  z  wyraźnie
wyrobionym  programem  ikonograficznym i inskrypcyjnym,  jak  w
okazie  oryginalnym, ale na głowicy po stronie prawej  mieczyka
widniał  w miejsce symbolu Boga, z literami alfa i omega  (tzw.
tetragrammaton)  - polski herb królewski z Orłami  i  Pogoniami
pod   koroną.   W  stosunku  do  oryginału  ta  rękojeść   była
pomniejszona i zaopatrzona w krótką, kończystą głownię,  jak  w
puginale.  Rysunek  tego stanu znajduje się  na  dawnej  karcie
inwentarzowej.
W  Krakowie  początkowo przypuszczano, że  jest  to  miniaturka
miecza   koronacyjnego  wykonana  w  XVII  w.,  być  może   dla
królewicza  Władysława.  Jednak  badacze  Szczerbca,   pierwszy
polski  bronioznawca Józef Łepkowski (Szczerbiec, Kraków  1881)
oraz  J.  N.  Sadowski  (Miecz koronacyjny polski  „Szczerbcem”
zwany,  „Rozprawy Akademii Umiejętności”, Wydział  Historyczno-
Filozoficzny,  Seria II, t. V, Kraków 1894) orzekli,  że  kopia
wykonana  została w Niemczech, prawdopodobnie w Dreźnie,  kiedy
oryginalny  miecz  po  grabieży pruskiej Skarbca  Koronnego  na
Wawelu  znalazł  się w rękach niemieckich i został  przerobiony
dla  usunięcia  napisu dotyczącego księcia Bolesława,  a  przed
sprzedażą  w  ręce  kolekcjonerów rosyjskich,  kolejno  księcia
Dymitra  Łabanowa-Rostowskiego, księcia Demidowa z  San  Donato
pod Florencją i A. B. Bazylewskiego.
W  roku  1883  oryginalny Szczerbiec znalazł się  na  Światowej
Wystawie  w Paryżu (w Trocadero), gdzie został rozpoznany  jako
polski miecz koronacyjny przez wspomnianego Józefa Łepkowskiego
i  przez Józefa Ignacego Kraszewskiego. W roku 1884 drogą kupna
przeszedł  na  własność  rosyjskiego Ermitażu,  skąd  odzyskany
został przez Polskę drogą zamiany dopiero w roku 1924. Historię
Szczerbca przedstawiłem w książce Broń w dawnej Polsce  na  tle
uzbrojenia Europy i Bliskiego Wschodu, Warszawa 1975,  wyd.  II
1982. O Szczerbcu pisali także inni autorzy: Marian Morelowski,
Andrzej Nadolski i Stefan Kuczyński.
W   cytowanej   książce  o  broni  wspomniałem  też   o   kopii
uniwersyteckiej, która po II wojnie światowej  znalazła  się  w
rękach   Tadeusza   Janowskiego,  krakowskiego   architekta   i
kolekcjonera,  który  wyemigrował do Stanów  Zjednoczonych.  Na
ślad  ten  natrafiłem w roku 1966, kiedy przebywałem w  Chicago
jako  kurator  wystawy „Treasures from Poland”, urządzonej  dla
Art  Institute of Chicago. Przez długi czas zabiegałem o  zwrot
tego  obiektu  do Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego.  W  tych
zabiegach,   które  dopiero  w  tym  roku  uwieńczone   zostały
sukcesem,   pomagał   prof.  Wojciech  Kowalski,   niestrudzony
rewindykator polskich dóbr kulturalnych rozproszonych w  wyniku
wojny,  a  przede  wszystkim  mój  brat  cioteczny,  inż.   Iwo
Pogonowski,   dobry  znajomy  Tadeusza  Janowskiego.   Janowski
ostatecznie    postanowił    zwrócić    miecz     do     muzeum
uniwersyteckiego, a przekaz zrealizował w grudniu br. przesyłką
pocztową Iwo Pogonowski.
Okazało  się,  że  zapewne sam Janowski  (tutaj  brak  ścisłych
informacji)  dokonał  w  Krakowie  przed  wyjazdem  do   Stanów
przeróbki miecza, usunął puginałową głownię i zamocował głownię
miecza z XVI w., z emblematem jabłka cesarskiego, jaką nabył od
znanego  kolekcjonera Tadeusza Jakubowskiego. Na wzór oryginału
głownia  ta  została w górnej części przepruta  i  w  podłużnym
otworze umieszczono emaliowanego orzełka piastowskiego, tak jak
obecnie  w  oryginalnym  Szczerbcu.  Ten  orzełek  pochodził  z
pierwotnie zaginionej pochwy.

Zdzisław Żygulski jun.





List do redakcji Redakcja Strona główna Uniwersytetu Jagiellońskiego Strona miasta  Krakowa Strona główna miesięcznika