Artykuł archiwalny z numeru 13/2014

Tajemnica stanu, tajemnica Majdanu

Polski obóz kondycyjny dla Ukraińców.

Ukrainiec wykrzywia tylko usta w dziwnym grymasie. Do Polski trafił rok temu w poszukiwaniu pracy i perspektyw. Skończyło się na nielegalnym zapierdalaniu na budowie.
Z trudem udaje mi się zapanować nad śmiechem. Siedzący przede mną mężczyzna murarzem na pewno nigdy nie był – ręce ma gładkie niczym bezrobotny pianista. A ze sportów to trenował może piczy polo na 3 bramki, bo porusza się z gracją tankowca. To, co mówi o innych, jest jednak ciekawsze niż to, co mówi o sobie.
Według jego informacji 86 bojowników wówczas jeszcze szykowanego Euromajdanu przyleciało nad Wisłę we wrześniu 2013 r. na zaproszenie polskiego MSZ.
Pretekstem miało być rozpoczęcie współpracy między Politechniką Warszawską a Narodowym Uniwersytetem Technicznym w Kijowie. Pal licho, że niektórzy studenci z Ukrainy nie mieli matury, mieli za to po 40 lat - ważne, że stworzono pozór. Ostatnią rzeczą, jaka kogokolwiek mogłaby zainteresować, jest wizytacja kujonów zza Bugu.
Zamiast do gmachu politechniki, goście ze Wschodu zostali według Wowy zawiezieni trzema cywilnymi autokarami do Legionowa. Tu, w Centrum Szkolenia Policji, mieli spędzić najbliższe 4 tygodnie. Zgodnie z tym, co pisze na swojej stronie CSP, do dyspozycji gości przeznaczona jest m.in. aula, pracownie specjalistyczne, biblioteka, sale sportowe, siłownia, stadion, basen, kompleks strzelnic, stołówka, bufet, dwie sale wykładowe z kabinami do tłumaczenia symultanicznego, sala do zajęć kryminalistycznych, a także zaplecze hotelowe z telewizją satelitarną i internetem. Słowem, wszystko, co trzeba, by przejść przyspieszony kurs rozpierduchy.
- Może po prostu szukano taniego państwowego noclegu dla zagranicznych gości? – pytam.
- Oczywiście. MSZ przeglądał portale z hotelami i to była najlepsza oferta!

Pracowite dni szakala
Wowa wyciąga komputer i pokazuje mi serię dokumentów, filmów i zdjęć z odbytych tu szkoleń. Niemal na każdym widnieje ten sam typ człowieka: łysy, wytatuowany zakapior w typie zamordowanego niedawno Saszki Białego z Prawego Sektora. Spod przepoconych koszulek da się dostrzec wytatuowane swastyki, orły albo runy. Między „studentami” ze Wschodu przewijają się w różnych pozach mężczyźni w kominiarkach. To – jak twierdzi Wowa – polscy instruktorzy. Nie mają na sobie oczywiście żadnych symboli wskazujących, że są przedstawicielami naszych służb mundurowych, ale wystarczy popatrzeć na ściany, aby zorientować się, że akcja rozgrywa się w Legionowie. O zasłonięciu dużego napisu „Policja Legionowo” czy wiszącego na ścianie portretu komendanta głównego po prostu zapomniano. Typowa polska popelina…
Ukraińców szkolono długo i namiętnie. Dzień 1. i 2. – zakwaterowanie, aklimatyzacja i lekkie ćwiczenia fizyczne. Dzień 3. i 4. – zajęcia teoretyczne: zarządzanie tłumem, wybór celu, taktyki i przywództwa. Dzień 5. - szkolenie z zachowań w sytuacjach stresowych. Dzień 6. – wolne bez możliwości opuszczania ośrodka. Dzień 7. – pomoc przedmedyczna. Dzień 8. – ochrona przed gazami drażniącymi. Dzień 9. – budowanie barykad.
I tak dalej, i dalej, przez niemal 25 dni. W programie prawdziwe hity: wielokrotnie powtarzające się zajęcia na strzelnicy (w tym trzykrotnie z karabinami snajperskimi!), szkolenia taktyczno-praktyczne ze szturmu na budynki, a nawet – uwaga! – spotkanie z przedstawicielami polskich organizacji kibicowskich i patriotycznych.
- Czy ja dobrze rozumiem? Kibole Legii czy Wisły i działacze skrajnej prawicy na zaproszenie polskiego MSZ uczyli ukraińskich faszystów, jak się robi zamieszki?! – pytam opluwając się colą. 
MAREK MISZCZUK

całość na łamach

Komentarze

juszczyniak 2014-03-27 10:40

Ciekawi mnie, czy Policja ma obowiązek do tego artykułu odnieść?! Przynajmniej winna te zarzuty zdementować, no nie?

ciekawski 2014-03-27 12:07

To minister resortów siłowych publicznie gani kiboli i innych zadymiarzy a po cichu daje im robotę?

znowu ciekawski 2014-03-27 12:39

Za parę dni 1-szy kwietnia. Chyba "NIE" nie chce sie sądzić z całym rządem? Rząd nasz ostatnio bardzo wojowniczy się zrobił.

bolek 2014-03-27 18:56

Ciekawe co na to MSW...

merlin 2014-03-27 19:38

Wy Komuchy ,myslicie ,ze wszystko jest jak dawniej.

Karolina 2014-03-28 10:05

Jestem urzędnikiem w małej podlubelskiej gminie. Mamy tu 1 kiosk - "Nie" kupuje Wójt i ja... Jako urzednik oświadczam, że pierdolę całą tę polskę a i czarnego Bambo i jego coca-cole też! I jeszcze jedno - bez kitu nie sądziłam, że Tusk jest aż tak wielkim debilem - prawie jak Kaczyński.

Gruppenfuhrer Wolf 2014-03-28 11:07

Po pierwsze-niedługo prima aprilis. Po drugie-Marek Miszczuk to imię i nazwisko koszykarza,takowy autor dotychczas w NIE nie publikował. Artykuł to chyba prima aprilis na 1 kwietnia.

Sesek 2014-03-28 14:00

Obrazek oddaje jednak ducha całej sytuacji;) To komu ta talerz położy Raduś "mrucący" głowę premiera Ukrainy?

Ha Ha Ha 2014-03-28 21:46

A jaka jest rola Borusewicza w tym Majdanie ?

Kazio 2014-03-28 23:20

1. kwietnia to to jest, ale jak fachowo nakręcone:) Nawiasem mówiąc Panu Urbanowi wyraźnie się nudzi i znowu chce wywołać awanturkę, ciekawe czy jakieś głupki z tych rządzących polecą do sądu...

marek 2014-03-29 13:50

Po pierwsze, Urban jak wszyscy bracia starsi, nie lubi Putina i życzy mu jak najgorzej. Gdyby wiedział o "tajnych szkoleniach", to zrobiłby jak robił już wiele razy, nie upowszechniłby takiej wiedzy. Po drugie, Urbanowi coraz bliżej do PO. Dlatego co najwyżej można poczytać o lokalnych, nic nieznaczących działaczach i ich dokonaniach.

Realista 2014-03-29 21:41

Artykuł na prima aprilis bardzo dobry. Tez się nabrałem.

Jahaz 2014-04-01 13:05

Nawet jak tak bylo, to po co o tym gadac i roztrszasac publicznie?

MCGREGOR 2014-04-02 18:09

3 dni czekałem na reakcję.Potem do mnie dotarło że to numer Prima aprilisowy.Gratulacje dla autora - zrobiłeś mnie w jajo. Z niecierpliwością czekam na Piątkowy numer i potwierdzenie że to jednak były jaja.

amron 2014-04-02 22:56

A to w NIE nie słyszano o studentach zaocznych? Przecież studiować mogą ludzie nawet 50-letni a nie tylko 40-to.

FCUK-usa 2014-05-09 22:30

Wszystkim niedowiarkom polecam globalresearch tam to opisali to nie zart
W NUMERZE
NIE 19/2014
09.05.2014