Wyborcza.pl Gazeta Wyborcza >  Świat >  Świat

Będą przedterminowe wybory w Izraelu. Bo ministrowie nie chcieli uznać, że państwo należy do "ludu żydowskiego"

Wach, pap
03.12.2014 14:28
A A A Drukuj
Premier Izraela Beniamin Netanjahu

Premier Izraela Beniamin Netanjahu (Sebastian Scheiner / AP (AP Photo/Sebastian Scheiner))

- Zwracam się do Was o zrozumienie, obywatele Izraela, ponieważ w tej sytuacji rządzenie jest niemożliwe - powiedział na konferencji prasowej premier Benjamin Netanjahu. Dodał, że przedterminowe wybory zostały rozpisane na 17 marca 2015 r.
Artykuł otwarty
Artykuł otwarty
Dodał, że "podejmuje ryzyko przedterminowych wyborów, by usprawnić rządzenie", potępił też niestabilność obecnego rządu, którą spowodowali jego koalicjanci. - Z tego powodu nie mogliśmy uczynić postępu w kluczowych kwestiach - tłumaczył.

- To moja odpowiedzialność jako premiera - należy zachować bezpieczeństwo, rozwijać gospodarkę i zmniejszyć koszty życia - mówił.

Jednocześnie Netanjahu potwierdził, że przywódcy ugrupowań zasiadających w parlamencie uzgodnili w środę rozwiązanie Knesetu i rozpisanie przedterminowych wyborów. Ich datę ustalono na 17 marca 2015 roku.

Wyrzucił z rządu koalicyjnych ministrów

Do rozłamu w rządzie doprowadziły m.in. wewnętrzne spory, które w zeszłym tygodniu zaostrzyły się w związku z forsowanym przez Netanjahu projektem ustawy definiującej Izrael jako "państwo ludu żydowskiego".

Zapis tej treści znajduje się już w izraelskiej deklaracji niepodległości z 1948 roku, ale Netanjahu uważa, że powinien być on zagwarantowany na poziomie konstytucji jako jednoznaczne przesłanie dla wrogów kraju.

Krytycy ustawy, m.in. minister sprawiedliwości Cippi Liwni i minister finansów Jair Lapid, wskazują, że jej język podkopuje demokratyczny charakter państwa i naruszałby prawa jego arabskich obywateli. Koalicjanci spierali się wcześniej m.in. na temat budżetu i rozmów pokojowych z Palestyńczykami.

W odpowiedzi Netanjahu zdymisjonował Lapida oraz Liwni. Lapid stoi na czele centrowej partii laickiej Jesz Atid (Jest Przyszłość), a Liwni szefuje liberalnemu Hatnuah (Ruch).

Rozwiązanie parlamentu w poniedziałek

W środę odbyło się wstępne głosowanie w sprawie rozwiązania Knesetu. 84 deputowanych w 120-miejscowym parlamencie było za, nikt nie był przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Do ostatecznego rozwiązania Knesetu konieczne będą kolejne głosowania, które zostaną przeprowadzone w przyszłym tygodniu. Według agencji dpa cały proces potrwa do poniedziałku.

Rozwiązanie parlamentu ustalono, zanim doszło do zaplanowanego na środę głosowania w sprawie wniosku socjaldemokratycznej Izraelskiej Partii Pracy (Awoda) i liberalnego ugrupowania Merec, które domagały się przyspieszonych wyborów. Postulat opozycji uzyskał poparcie premiera Benjamina Netanjahu, który we wtorek zapowiedział, że będzie dążył do rozpisania przedterminowych wyborów.

Wcześniej izraelskie radio podało, że przywódcy ugrupowań parlamentarnych uzgodnili datę przyspieszonych wyborów na 17 marca przyszłego roku, dwa lata wcześniej, niż dyktował dotychczasowy kalendarz wyborczy.

- Nadchodzące wybory odpowiedzą na jedno pytanie: kto będzie stał na czele rządu mimo trudności, z którymi musi się zmagać Izrael - powiedział wywodzący się z rządzącego Likudu spiker Knesetu Juli-Joel Edelstein, potwierdzając doniesienia izraelskiego radia.

Partia Netanjahu wciąż z największym poparciem

We wtorek dwa telewizyjne sondaże pokazały, że partia Netanjahu Likud nadal cieszy się największym poparciem i wprowadziłaby do Knesetu najliczniejszą reprezentację. Dzięki temu jej przywódca mógłby po raz czwarty sprawować władzę jako premier.

Obecny rząd koalicyjny rozpoczął kadencję na początku 2013 roku i od początku widoczne były wewnętrzne podziały. W skład koalicji wchodzą cztery ugrupowania: blok wyborczy premiera Netanjahu Likud-Nasz Dom Izrael (IB), Jesz Atid, Hatnuah i Żydowski Dom.

Artykuł otwarty

Prenumerata cyfrowa Wyborczej

dostępna przez internet, telefon, tablet i czytnik e-booków.
Wypróbuj teraz za 0,99 zł za miesiąc

Artykuł otwarty
Zobacz także

Znajdziesz nas na Twitterze, Google+ i Instagramie
Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.
Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl



Komentarze (2)
Zaloguj się
  • Oceniono 16 razy 0

    Netanjahu ,POLSKA jest też tylko dla Polaków i tak jak ty nie chcemy u siebie obcych zwłaszcza tak fałszywych i uciążliwych jak wy żydzi . Masz rację Izrael tylko dla żydów ,zwłaszcza taki Izrael jak teraz faszystowski i wrogi wszystkim .

  • Oceniono 21 razy 3

    Może wreszcie żydki się sami rozwalą. Taka zagrywka to chyba po to aby nie pozwolić wejść siłom międzynarodowym i skontrolować ich arsenał nuklearny. krzyczą na cały świat o antysemityżmie a sami jak postępują. Wybudowali mur- getto sąsiadom. To właśnie jest postępowanie żydków. Rozwalają wszystko i wszędzie gdzie się tylko zjawią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX