Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Kartka z kalendarza

Minus 50, nasza zimka przyszła

red. 25-09-2012, ostatnia aktualizacja 25-09-2012 00:00
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita

Sucho, bezwietrznie i przeraźliwie zimno, nawet do minus 70 st. C – to zagubiona na północno-wschodnich krańcach Rosji Jakucja

380 lat temu, 25 września 1632 roku, rosyjska wyprawa założyła twierdzę Jakuck. Tekst z archiwum "Rzeczpospolitej"

Polakom Syberia długo jeszcze będzie się kojarzyć z carskimi, a potem stalinowskimi, zsyłkami. Ale tamtejsza sroga zima od niedawna staje się też jedną z atrakcji turystycznych. Coraz więcej podróżników ściąga do Jakucji i do stolicy światowego chłodu – Ojmiakonu, by się przekonać, jak to jest w ekstremalnych warunkach. To, co dla nich jest przygodą, dla żyjących tam ludzi stanowi codzienność. Co więcej, niektórzy z mieszkańców republiki, zmęczeni kontynentalnymi upałami (do 30 stopni!), wręcz czekają na pierwsze mrozy, mówiąc pieszczotliwie: – Kyhymmyt barahsan kelle, czyli: Przyszła nasza dobra zimka. Lubią ją.

Zatrzymać ciepło

Do stolicy republiki Jakucka można dotrzeć samolotem z Moskwy, Krasnojarska lub Nowosybirska albo samochodem z Ałdanu, najdalej na północ wysuniętej miejscowości, do której dociera kolej. Jakuck jest ostatnim dużym miastem na północno-wschodnich rubieżach Federacji Rosyjskiej. Dalej rozciągają się już tylko góry, za którymi leżą pustkowia tundry.

Zima zaczyna się tu bardzo wcześnie. Już we wrześniu. Kończy późno. Dopiero w maju. Śnieg pojawia się w Jakucku już na przełomie września i października. Temperatura spada do kilku stopni poniżej zera. Będzie tak spadać przez następnych pięć miesięcy, tygodniami balansując w okolicy minus 50 stopni. Dopiero w marcu słupek termometru niechętnie i z ociąganiem podniesie się do minus 30.

W języku Jakutów wrzesień jest nazywany miesiącem oporządzania domu. W tym okresie dawni Jakuci ocieplali gliną swoje drewniane domy zwane bałaganami. Walka o ciepło toczy się też w mieście. Wszyscy starają się zatrzymać go jak najwięcej. Drzwi balkonów i okna zabijane są na głucho. Sklepy, urzędy i domy mieszkalne są zaopatrzone w dwa, a nawet trzy przedsionki. Niezamknięcie drzwi na poczcie lub w sklepie grozi publicznym upomnieniem. Z budek znikają aparaty telefoniczne (i tak nie da się z nich korzystać), a spośród ulicznych sprzedawców na Prospekcie Lenina zostają najbardziej wytrwali. Jak można stać cały dzień na czterdziestostopniowym mrozie? – Kiedyś to była prawdziwa zima – odpowiadają. – Teraz klimat się ociepla.

Aby do zimy

Mieszkańcy miasta, głównie Jakuci i Rosjanie, lubią swoją zimę. – Zimą miasto wygląda czysto – tłumaczą. Spod śniegu prawie nie widać starych zaniedbanych domów po okna zapadniętych w rozmarzającej latem lodowej brei.

Wraz z nastaniem zimy pojawia się też w Jakucji nowa sieć dróg. Śnieg i lód wypełniają koleiny rozjeżdżonych latem szlaków. Dopiero wówczas kraj staje się dostępny. Po lodzie i śniegu można dotrzeć do najodleglejszych, zagubionych wiosek, do których w czasie krótkiego lata kierowcy często nie chcieli jeździć, bo bali się, że utkną w błocie.

...
Poprzednia
1 2 3 4

Przeczytaj więcej o:  jakucja , rosja

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

common