Nad Sołą i Koszarawą - nr 14 (45) - rok III - 15 lipca 2000

|poprzedni artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 

Żywiec na starych pocztówkach

 

   Wieś Sporysz powstała w XIVw i należy do grupy pierwszych wsi położonych na obszarze równinnym nad Koszarawą. Na terenie tym miały miejsce częste powodzie i dlatego w 1567r wieś została przeniesiona za rzekę, na wschodnie stoki Grojca. Komoniecki w Dziejopisie podaje prawidłowe pochodzenie nazwy tej miejscowości. "Sporysz wieś nazwana jest, iż na tym miejscu gdzie wieś zasadzona jest, ziele sporysz przedtem rodziło się; że sporo przodkowie tameczni siewali". Nie powstrzymując się od dowcipnego komentarza "A nadto, że ta wieś nigdy do miasta Żywca ku szpitalu należała i gdy burmistrz do tej wsi posyłał po jaką należność do miasta, zawsze sporni byli; stąd ich w mieście nazywano sporni wsianie, co się potem przemieniło jako Sporyszanie podkreślając jednak "Sporysz z stawów i Grojca pożytki wydaje". W 1558r. Komorowski za pieniądze księdza Marcina z Krosna buduje w Sporyszu nowy staw dla szpitala nazywając go staw Szpital. W 1715r wielki staw został przerobiony na dwa małe przeznaczone także dla szpitala. Hodowano głównie karpie. W 1728r w Sporyszu młyn sieczkowy zbudował magister Piotr Pach wzorując się na podobnym młynie zza Warszawy, jednakże sieczka była rżnięta zbyt grubo i młyn przestał działać. Wieś rolna Sporysz należała do probostwa żywieckiego od 1628r. Rola półrolnika Stanika była wolna od wszelkich ciężarów na rzecz zamku. Pracował w Sporyszu 1 młyn wodny. Uprawiano: żyto, pszenice, owies, len, jęczmień oraz jarzyny. Wiek XIX wraz z rozwojem przemysłu przynosi zmiany. Chłopi dniem i nocą na sfatygowanych furmankach przywożą do Węgierskiej Górki darninową rudę. W Sporyszu dymią 4 fryszerki, pracują kuźnice, walcownie i cynkownia blachy w hucie założonej przez Karola Ludwika Habsburga w 1844r. Po śmierci arc. Albrechta w 1895r. zakład ten wraz z hutą z Węgierskiej Górki połączono z wielkimi zakładami w Trzyńcu i kopalniami węgla w Karwinie. W 1900r. hutę kupuje Austriackie Towarzystwo Górniczo-Hutnicze w Wiedniu i w tym samym roku
nabywa ją Galicyjska Fabryka Śrub i Nitów z Oświęcimia zatrudniająca w tym czasie ok. 600 pracowników. Kolejnym właścicielem zostaje Austriacka Fabryka Śrub i Wyrobów Kutych Brewiller i Ska. Od 1912r. specjalnością zakładu staje się produkcja śrub. W 1936r zakład zatrudniał już ok. 350 pracowników. W nr 4(35) "NSiK" można obejrzeć widokówkę z Fredrichshutte w Sporyszu. Na najciekawszej karcie pocztowej prezentowanej dzisiaj reklamuje swoje usługi restauracya "Kubica". Pocztówkę na zlecenie restauracji wydał znany żywiecki fotograf Strenger. Należy pamiętać, że dymiące kominy fabryki nobilitowały miejscowość na początku XXw. W przewodnikach po Galicji często zalecano zwiedzanie zakładów przemysłowych. Dworzec kolejowy podkreślał nowoczesny charakter Sporysza. Miejscowość letniskowa w pobliżu Huty Fryderyka, dzisiaj nie do pomyślenia, sto lat temu była atrakcją. Sporysz był ulubionym miejscem na niedzielne i świąteczne wypady za miasto dla mieszkańców Żywca. Zawsze otwarte małe restauracyjki pod gołym niebem; za Grapą i w Kamieniołomie oraz u Kubicy, w której przygrywała świetna orkiestra, zapraszały na zabawę i odpoczynek. Pod kasztanami, dębami czy klonami wśród zielonych pól; jedzono, pito i śpiewano. W specjalnie zbudowanych altanach przygrywały orkiestry zawsze chętnym do tańca. Gości spragnionych mocnych wrażeń sportowych zapraszały kręgielnie. Dla tych, którzy woleli wybrać się na mały spacer polecano wejścia na Łyskę i Grojec, z pięknymi widokami na miasto.

MAREK KUBICA I JAN PUDA

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.