26° Pruszków
Sobota 28 Maj

Nie

Pon

Wt



Facebook/ WKD

Stare „wukadki” idą na emeryturę

Po przeprowadzeniu rewolucji w zasilaniu składy EN94 nie będą mogły poruszać się po linii WKD. W piątek, 27 maja te 44-letnie kolejki odejdą na zasłużoną emeryturę.

W miniony weekend odbyło się symboliczne pożegnanie kultowych kolejek. Na ich boku pojawił się napis „Dziękujemy za 44 lata wspólnych podróży pociągami serii EN94”. Była to okazja to zrobienia zdjęć oraz do wykonania pamiątkowych nagrań video.

Tymczasem przewoźnik poinformował o całkowitym wycofaniu kolejek. To już ostatnie dni pracy pociągów EN94. – Od poniedziałku 23 maja do środy 25 maja włącznie pojazdy serii EN94 będą obsługiwać wybrane kursy w ramach obowiązującego rozkładu jazdy pociągów dla dnia powszedniego (obsługa przez 2 lub 3 składy) – napisano na stronie WKD.

Ich wycofanie z eksploatacji ma nastąpić w nadchodzący piątek. Do pięciu składów obsługujących linię WKD „dołożone” zostaną dwa składy EN94. Stare kolejki wykonają łącznie 20 kursów. Ich harmonogram można znaleźć TU. – W piątek 27 maja w związku z wydłużonym weekendem oraz prowadzonymi przygotowaniami do zmiany napięcia zasilania w sieci trakcyjnej na linii WKD obowiązywać będzie rozkład jazdy jak dla sobót, niedziel i świąt – czytamy dalej.

Zgodnie z planem ostatnim kursem obsługiwany przez elektryczne zespoły trakcyjne EN94, będzie kurs nr 149 relacji Warszawa Śródmieście WKD (odj. 19:05) – Grodzisk Mazowiecki Radońska (przyj. 20:04).

Elektryczne zespoły trakcyjne EN94 zostały wyprodukowane przez wrocławską firmę Pafawag. Do WKD trafiły w 1972 r., czyli 44 lata temu. Pasażerowie bardzo polubili te pociągi. Mimo, że nie posiadają one klimatyzacji, mają wysokie schody, po których trzeba się wspinać, a w czasie jazdy w środku jest dość głośno to kolejki bronią się swoją niezawodnością – działały bez zarzutu nawet w największe mrozy.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 7

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Smutno mi,że dzis nie mogę sie przejechac,ta wkd.Która przechodzi do archiwum histori taboru kolejowego .

Ja244

Stare wkd długo jeździły i dziwnie bez nich, ale choćby w lato ciężko nawet usiąść na gorących siedzeniach. Nowe mają średnie boczne siedzenia, ale te najnowsze - raz jechałam mają ich mniej, a więcej normalnych wygodnych jak zauważyłam i to jest fajne. Tylko na razie rzadko jeżdżą raczej, ale potem będą częściej, tak myślę.

Gość

Cóż, jak się koniecznie chce iść z postępem, to patrzy się na wizualizację, nie na wygodę podróżnych :-( Teraz wizualnie będzie nowocześnie, a w środku....kilkanaście normalnych siedzeń, a reszta...jak zmieści się tyłek, to ramiona nie..albo odwrotnie. Rano, bardzo rano...jak jest wybór miejsc, na tych rozkładanych ludzie siadają na co drugim siedzeniu...Ot i postęp

Michałek_Koszałek

W sobotę przejechałem się EN94 ze Śródmieścia do Podkowy Leśnej. Bardzo żałuję, że nie będzie mnie w piątek w okolicy, bo chętnie bym się przejechał ostatnim kursem. Na szczęście zostaną wspomnienia i co nieco ;-) zdjęć, które w ostatnim czasie zrobiłem :-).

47lat

@@ Maga, Wheeler Wspomnienia, dzieciństwo, młodość. Sam jestem o trzy lata starszy od tych kolejek. Niby co? Wymiana taboru, coś się zużyło i trzeba wymienić na nowe, ale trochę smutno się zrobiło. Zostaną wspomnienia ceratowych siedzeń przyklejających się do skóry w lato, konduktorów sprzedających bilety i dających sygnał do odjazdu (jak ja im zazdrościłem.. !). Później modernizacja, nowe siedzenia, nowe drzwi, grzejniki podpalające od spodu, niedomykające się okna, albo nie dające się otworzyć. Podróże do szkoły, na wagary, na uczelnię, a później do pracy. Najmilsze wspomnienie to wakacyjny poranek, gdy czekało się z plecakiem na kolejkę o 5, by zdążyć na pociąg nad morze, albo do Zakopanego. Teraz będą nowe wspomnienia, ale młodość nie wróci! :( I tym optymistycznym akcentem pozdrawiam wszystkich, co wspominają jak ja

Maga

Przyznam szczerze, że nie sądziłam, że zrobi mi się aż tak smutno i nostalgicznie kiedy będą wycofywać stare kolejki. A taką wisienką na torcie była sobota i wymalowane w podziękowania wukadki. Wtedy dociera do człowieka, że to KONIEC - już nigdy nie pojedziemy kolejkami z którymi każdy ma tyle wspomnień - młodość.

Wheeler

Ah te wspomnienia... :-)