REKLAMA

Szwecja: Chrześcijańscy migranci wielokrotnie atakowani przez muzułmańskich migrantów. Obawiają się wybuchu wojny domowej w kraju

Szwecja: Chrześcijańscy migranci wielokrotnie atakowani przez muzułmańskich migrantów. Obawiają się wybuchu wojny domowej w kraju

REKLAMA

Obecnie w Szwecji mieszka około 120 000 syryjskich chrześcijan. Podczas gdy wielu z nich uciekło przed ludobójstwem na Bliskim Wschodzie, ataki na ich kościoły i groźby wobec ich organizacji wciąż nie są rzadkością.

Po powtarzających się groźbach Syryjska Federacja Narodowa w Szwecji zintensyfikowała środki bezpieczeństwa, od nadzoru kamer do własnych ochroniarzy, poinformował punkt informacyjny Samhällsnytt.

Według rzecznika federacji nie jest to pierwszy przypadek takiego incydentu. Najczęściej, jak powiedział, rozmówcy mówią albo po szwedzku z grubym akcentem bliskowschodnim, albo nawet po arabsku.
Policja nie zdecydowała się jednak na zbadanie sprawy, wyjaśniając, że bluźnierczy język nie jest nielegalny.

„Jak tylko coś się wydarzy na Bliskim Wschodzie lub będziemy w jakiś sposób widoczni w mediach, otrzymamy groźby, więc jesteśmy do tego przyzwyczajeni. W pewnym momencie mówią, że zrobią to samo z nami w Szwecji, jak na Bliskim Wschodzie. Na Bliskim Wschodzie przeprowadzono ludobójstwo przeciwko chrześcijanom. Uciekliśmy z tych zgrupowań do Szwecji, ale dogonili nas tutaj.” – komentuje rzecznik federacji.

Syryjska Federacja Narodowa wielokrotnie zwracała się do władz, ale nie znalazła zrozumienia poza Chrześcijańskimi Demokratami.

REKLAMA

Według Samhällsnytta, wśród Syryjczyków w Szwecji panuje powszechne poczucie rezygnacji z obawy o przyszłość rządów prawa i zdolność państwa do ochrony ludzi i ścigania przestępstw.

„Spodziewamy się jakiejś wojny domowej między różnymi grupami. Ludzie, którzy dokonywali strasznych czynów na Bliskim Wschodzie, są teraz tutaj… i nikt się tym nie przejmuje.”– podsumował rzecznik.

Syryjskie kościoły w Szwecji były świadkami serii ataków bombowych i podpalenia, takich jak kościół św. Afrema w Södertälje i kościół św. Marii w Norrköping.

Incydenty spowodowały silne reakcje w kręgach syryjskich. Podczas gdy niektórzy twierdzili, że nadszedł czas, aby opuścić Szwecję, jeśli państwo nie jest w stanie chronić wszystkich swoich obywateli, inni sugerowali, aby w komentarzach uzyskać „naszą policyjną siłę”.

voiceofeurope.com

REKLAMA

Komentarze