atak

Przyjazne uściski między przywódcami Korei Północnej i USA to zwykła gra pozorów. W rzeczywistości oba kraje nadal realizują swoje polityki i nie ma podstaw aby sądzić, że Korea obierze ścieżkę demokratyzacji. Ostatnio Kim Dzong Un zapowiedział „miażdżący atak” na USA.

Koreański przywódca zapowiedział miażdżący atak na Stany Zjednoczone jako odpowiedź na sankcje gospodarcze. Kim Dzong Un nazwał Stany Zjednoczone wrogimi siłami. Powiedział, że  Waszyngton wprowadza sankcje, aby „stłamsić” republikę ludową . Dodał, że gospodarka narodowa powinna być samowystarczalna i opierać się na własnych technologiach i zasobach.

 

ZOBACZ TEŻ: Walki na Ukrainie! Rosja użyła swojej NAJNOWSZEJ BRONI

 

Koreański dyktator zapowiedział: „Należy przeprowadzić miażdżący atak. Sankcje nie sprawią, że się poddamy”. Dodał, że Korea musi być samowystarczalna gospodarczo.

 

Korea Północna nie realizuje założeń programu likwidacji broni nuklearnej. To powód utrzymywania sankcji gospodarczych przez USA.

 

Czy Korea na prawdę zamierza uderzyć na USA? Trudno powiedzieć. Wschodni satrapa jest kapryśny i zdeterminowany. To może być mieszanka wybuchowa.

 

Źródło: Sputniknews

Fot. Pixabay