The Wayback Machine - https://web.archive.org/all/20080622201043/http://artcast.home.pl:80/?id=2
yuytu O twórcy Kontakt

Jacek Berner - Rocznik 57, szczecinianin.

 
Wszystko, co artystyczne zaczęło się za sprawą mojego Taty - zaczyna opowiadać p. Jacek. - Ojciec Zenobiusz pracował w prywatnym zakładzie, który wykonywał modele z drewna pod odlewy. Tak naprawdę jednak pociągało go modelarstwo szkutnicze; do dziś można podziwiać zrobiony przez “Zenka” model “Daru Pomorza” znajdujący się w Muzeum Narodowym w Szczecinie.

Jaskółką przyszłego hobby Jacka Bernera, które miało się przerodzić w profesję, była współpraca ze szczecińskimi artystami-rzeźbiarskimi. Jacek jeszcze na studiach uzyskał dyplom czeladnika odlewnika. Pierwszą poważną pracą było wykonanie projektów i odlewów medali na 50-lecie polskiego Szczecina. -Nim powstanie “mała forma rzeźbiarska w brązie” muszę ją wymyślić. Najpierw więc szkicuję projekty, potem powstaje trójwymiarowa forma modelu odlewniczego, następnie zaczyna się skomplikowana, wręcz “benedyktyńska” technologia formowania i odlewania w brązie. Jej tajemnicą jest piec. Jacek Berner sam go wykonał. Paliwem jest koks, który roztapia brąz. - W technologii odlewniczej pułapek jest bez liku. Można na przykład nieodpowiednio dobrać temperaturę zalewu i metal nie dopłynie do każdego zakamarka formy odlewniczej. Mogą też pojawić się pęcherze gazu, zaproszenia masą formierską, itp. Z czasem Berner dostawał coraz ciekawsze zadania artystyczne, a i sam “dłubał”... i wydłubał własne cykle statuetek, wyrabiając własny styl. W latach 80-tych wstawiał swoje prace do działającego wówczas w Szczecinie Kantoru Sztuki Rzemieślniczej oraz do galerii “Aneks” na Rynku Głównym w Poznaniu. Jego dzieła wędrowały też do różnych galerii za granicą, np. do Kopenhagi. J. Berner wykonał kilka prestiżowych zleceń. Do nowoczesnego centrum handlowego - Galeria Dominikańska we Wrocławiu odlał duże logo, umieszczone w posadzce hallu głównego. Przy Bramie Głównej Cmentarza Centralnego w Szczecinie widnieje tablica poświęcona pierwszemu architektowi powojennego Szczecina - Helenie Kurcyusz. Zaprojektował także zestaw tablic do pomnika Colloniego na pl. Lotników w Szczecinie. Tymczasem dla równowagi ducha i ciała, dbając “o rzeźbę” uprawia trochę sportu - konkretnie tenis ziemny.

Marek Klasa /redaktor Kuriera Szczecińskiego/ Fragmenty artykułu pt. Człowiek z brązu.