header_a2.jpg

Historia

Drukuj

     Pierwsze wzmianki dotyczące przemian jakie dokonały się w części staropruskiej krainy Galindii datowane są na początek XIII wieku. W 1254 roku Gunlauken była już wyludnioną i wyniszczoną krainą. Tam też, przy zachodnim krańcu puszczy na wzgórzu Kunlauken, biskup warmiński Eberhard z Nysy nakazał w roku 1325 wójtowi Fryderykowi von Liebenzellowi, wybudować strażnicę - zamek obronny. W tym czasie wokół zamku obronnego powstała osada. 26 grudnia 1329 r., biskup warmiński Henryk II Wogenap grodowi obronnemu Wartberg nadał prawa podobne do miejskich. 6 stycznia 1354 r., wojska litewskie pod dowództwem Wielkiego Księcia Olgierda i Kiejstuta, po krótkiej walce, spaliły miasto i zamek.
     Dziesięć lat później założono nowe miasto, które ulokowano w miejscu istniejącej od 1325 r. osady, zatrzymując dawną nazwę miasta Wartberg. Nowe miejsce, oddalone o siedem kilometrów na wschód od dawnego miasta i dwa od Krzyżowej Góry, gdzie znajdowała się osada staropruska, posiadało korzystniejsze warunki obronne, lepsze ukształtowanie terenu, a jeziora Umląg, Aryc, Pisa, Dobrąg i wzniesienia pokryte puszczą, czyniły go bezpiecznym. Po raz pierwszy o istnieniu Wartberg w obecnym miejscu dowiadujemy się w 1356 r., z pisma biskupa Jana II Stryprocka skierowanego do Kolegiaty w Dobrym Mieście. Zapewne to biskup Stryprock, 6 czerwca 1364 r., lokując miasto w obecnym miejscu wyznaczył Henryka z Łajs na założyciela, zasadźcę. Pochodził on ze znanej urzędniczej rodziny, mającej ogromne zasługi w zasiedlaniu południowej Warmii. Dziadek Henryka - Martin - jako wolny chłop, przybył do Prus w 1304 roku. Osiadł tam, gdzie ustanowiono go zasadźcą i założycielem, a następnie sołtysem wsi - w Łajsach. Ojciec Henryka - Geriko - piastował urząd sołtysa po swym ojcu, natomiast brat Henryka - Jan - był zasadźcą Olsztyna. Samo wyznaczenie Henryka na zasadźcę odbyło się za zgodą kapituły katedralnej, gdzie wymieniony został w przywileju miejskim, opartym na prawie chełmińskim. Henryk z Łajs zapewne musiał być wysoko ceniony przez biskupa Jana II Stryprocka, który powierzył mu również urząd zasadźcy wsi Skajboty. Z upływem czasu Barczewo doszło do takiej świetności, że po 42 latach, w 1406 roku, radę miejską stać było na wykup dziedzicznego urzędu sołtysa. Od tego roku gród nad Pisą miał już rajców i burmistrza z wyboru.
Wartberg prawa miejskie otrzymał 4 lipca 1364 roku, z rąk biskupa warmińskiego Jana II Stryprocka. Dokument oprócz granic gminy miejskiej i wysokości czynszów, określał też prawa i obowiązki zasadźcy. Można zaryzykować twierdzenie, że Henryk z Łajs był pierwszym zasadźcą, a następnie pierwszym sołtysem miejskim, zwanym później - burmistrzem.
   

Zapewne przy sporządzaniu planu zabudowy miasta, pomagał Henrykowi Jan. Średniowieczny układ miasta oparto na planie regularnego prostokąta z układem ulic w formie szachownicy. W jego centralnej części znajdował się rynek miejski ze studnią pośrodku i wagą miejską (później w tym miejscu stanął ratusz). Wokół umiejscowiono kamieniczki mieszczan. Wzdłuż ulic wybudowano domy mieszkalne a na ich zapleczu pomieszczenia gospodarcze. W północno-wschodniej części miasta usytuowano zamek biskupi. Obok zamku wybudowano kościół farny św. Anny i św. Szczepana, natomiast dalej na wschód pobudowano klasztor Franciszkanów z kościołem św. Andrzeja Apostoła. Mnisi przy klasztorze, na dawnych Kapuśniakach, utworzyli sztuczny staw, który do 1945 roku zwano Młyńskim.
     Na dwanaście miast dominium warmińskiego, które w tamtym okresie otrzymały prawa miejskie, tylko w Barczewie zarezerwowano w przywileju lokacyjnym tego miasta plac (10 na 30 prętów, tj. 37,5 m na 112,5 m) dla klasztoru. Miastu przyznano 180 włók ziemi, tj. 3.034 ha. Z tego 80 włók pod zabudowę, a 100 włók jako tak zwany teren gminny - na pastwiska i wyręby leśne. Było to bardzo ważne, bo gwarantowało bezpłatny budulec oraz paszę dla bydła i zwierząt domowych. Mimo że w ówczesnych osadach miejskich rozwijał się handel i rzemiosło, podstawowym źródłem utrzymania ludności pozostawało rolnictwo. Każde z nowo zakładanych miast warmińskich otrzymywało teren gminny, gdyż ziemia była wolna od wszystkich powinności. Gdyby jednak część ziemi została wzięta pod uprawę, użytkownicy mieli z niej płacić proboszczowi niewielką daninę, tak zwaną kalendę.
Prawa miejskie zawierały ponadto szereg szczegółowych przepisów. Między innymi mieszczanom zezwalano na połów ryb w rzekach, przepływających przez teren miejski, ale na własny użytek, bez prawa sprzedaży. Mogli oni także polować na zające, lisy i ptactwo, również bez prawa sprzedaży upolowanej zwierzyny.
     Mieszkańcy, poza rolnictwem zajmowali się handlem i rzemiosłem. Dla prowadzenia handlu wyznaczono miejsca na specjalne kramy wokół rynku. Tutaj rzemieślnicy sprzedawali swoje wyroby. Nie wolno im bowiem było handlować we własnych domach. Za korzystanie z kramów musieli płacić osobny czynsz. Wpływy pochodzące z opłat z masarni, piekarni, łaźni, kramów szewskich, fryzjerni, a także z wagi miejskiej i wszystkich innych źródeł miejskich, dzielono na trzy części, z których jedną otrzymywał biskup, drugą sołtys, a trzecią gmina miejska. Dochody z czynszów przeznaczono na budowę murów miejskich, bram, wież obronnych i na inne potrzeby miasta, w tym na utrzymanie szpitala i przytułku dla bezdomnych.
Barczewo na przestrzeni dziejów oparło się wielu tragediom. Jedną z nich były liczne pożary, po których jednak miasto zawsze powracało do dawnej świetności. Pierwszy pożar, jaki miał miejsce w roku 1380, zniszczył drewnianą zabudowę. W 1414 r., w czasie wojny polsko-krzyżackiej miasto z zamkiem i klasztorem ponownie spłonęło. Ledwie odbudowane, w 1418 r., strawił kolejny pożar.
Na początku lutego 1454 r., Wartberg należał do Związku Pruskiego. W lipcu następnego roku miasto zajął Jerzy von Schlieben, natomiast w latach 1466-1772 pozostawało w granicach państwach polskiego, na autonomicznym obszarze podległym władzy biskupów warmińskich. W okresie wojny Polski z Zakonem, w latach 1519-1521 miasto kilkakrotnie było w niebezpieczeństwie. W kwietniu 1520 r., w pobliżu miasta oddział wojsk krzyżackich stoczył bitwę z siłami mazowieckimi, w listopadzie przed wojskami zakonnymi Barczewo osłonił polski rotmistrz Mikołaj Skotnicki. Ostatni raz wojska krzyżackie podeszły pod Barczewo w styczniu 1521 r., jednak po krótkim ostrzale artyleryjskim odstąpiły od próby dalszego ataku. Pożary w 1544, 1594 i 1596 r., nie oszczędziły miasta. W roku 1601 biskup warmiński, Piotr Tylicki zarządził, by wszystkie domy w mieście pokryto dachówką.
Druga połowa XVI w., to okres rozwoju rzemiosła. Wybudowano nowe domy oraz szpital. W 1656 r., miasto znalazło się pod okupacją wojsk brandenburskich, a w pierwszej połowie XVIII w., nękane było przemarszami wojsk szwedzkich i polskich. W latach 1709-1711 w Barczewie panowała epidemia dżumy, która spowodowała zubożenia w liczbie mieszkańców. W 1807 r., miasto okupowane było przez wojska francuskie. Po wojnach napoleońskich liczba mieszkańców spadła z 1818 w roku 1795 do 1510 w 1810 roku. Kiedy umilkły wojny, dał o sobie znać kolejny pożar w 1798 r., który okazał się dla zamku biskupiego ostatni. Zniszczenia były tak wielkie, że zdecydowano się na jego częściową rozbiórkę, a lepiej zachowane skrzydło mieszkalne w 1826 r., przebudowano na potrzeby szkoły ewangelickiej.
W 1772 r., w wyniku rozbioru, Barczewo znalazło się pod całkowitym panowaniem państwa pruskiego. W 1800 roku część przyklasztornych ogrodów zamieniła się w wielką budowę. W 1808 roku stał już trzykondygnacyjny budynek, posadowiony na szerokich - metrowych - fundamentach z sutereną w kształcie litery "T", zwieńczony kwadratową wieżyczką, na której w latach późniejszych zamontowano zegar. Dach pokryto czerwoną dachówką, a narożniki i część frontową ozdobiono rzeźbami - figurami świętych. W części frontowej budynku umieszczono duże cele. Pojedyncze cele zawierało środkowe, czterokondygnacyjne skrzydło z niskim parterem. Tam wielu zakonników, zapewne za jakieś przewinienia, spędzało czas w jednoosobowych celach. Prawdopodobnie przez to klasztor zyskał miano "Domu Karnego". Po roku 1810 władze pruskie wielokrotnie próbowały zamknąć klasztor. Jednak dzięki uporowi gwardiana klasztoru o. Tyburcjusza Bojarzynowskiego i interwencji w Berlinie biskupa warmińskiego Józefa von Hohenzollerna, spokrewnionego z domem panującym, nie doszło do zamknięcia. Jednak nie zrezygnowano z tych zamierzeń. Dopiero na mocy Dekretu Rządu Pruskiego z 30 października 1810 roku państwo pruskie przejęło większość dóbr zakonników, w tym budynki, ziemie i łąki. Później, na podstawie Dekretu Rządu Pruskiego z roku 1812, w tym samym roku, w trzykondygnacyjnym budynku, osadzono pierwszych więźniów. W kolejnych latach systematycznie rugowani przez władze pruskie zakonnicy, stopniowo opuszczali klasztor. Z tego okresu pochodzi także zakaz przyjmowania do klasztoru nowicjuszy.
Na przełomie lat 1819-1920 postanowiono rozwiązać klasztor, który był twierdzą polskości. W 1821 r., dokonano sekularyzacji, zmuszając zakonników do opuszczenia klasztoru. Wraz ze śmiercią ostatniego gwardiana, o. Tyburcjusza Bojarzynowskiego (1830), ostatni zakonnicy opuścili klasztor, który tego samego roku całkowicie opustoszał.
W 1831 roku, rząd pruski przystąpił do przystosowywania budynków klasztornych na potrzeby więzienia. Pomimo wielkiej dezaprobaty mieszkańców, w 1832 roku, władze pruskie oficjalnie otwarły w Wartemborku, przy dzisiejszej ul. Klasztornej, Królewski Zakład Karny. Mieścił on już około 800 więźniów i zatrudniał blisko 100 miejscowych strażników.
Przełom XIX i XX w., w dziejach miasta to ogrom przeobrażeń. Z tego okresu pochodzi kościół więzienny, budynki klasztorne, synagoga, szpital miejski, kościół ewangelicki i nieistniejące już domy dziecka. W mieście utwardzono wszystkie ulice i place. Wybudowano wiele nowych domów mieszkalnych i użyteczności publicznej. Rozwinęło się rzemiosło, powstała wodna elektrownia, tartak i młyn. Miasto mogło poszczycić się fabryką cygar, czynne były dwa browary, wytwórnia octu, zakłady stolarskie i meblowe. 1 grudnia 1872 r., miasto otrzymało połączenie kolejowe. Dworzec kolejowy znajdował się na terenie należącym do gminnej wsi Ruszajny. Początkowo linia kolejowa miała przebiegać przez miejski teren Barczewa. Niestety, na takie rozwiązanie nie zgodzili się ojcowie miasta, wysocy urzędnicy i przedsiębiorcy. Decyzję tłumaczono hałasem, brudem i zagrożeniem dla miejskich furmanów. Nazwę stacji na Wartenburg zmieniono dopiero w roku 1932, kiedy część gminy Ruszajny, w tym dworzec, została włączona do miasta. Stacja od początku istnienia podlegała pod Główną Dyrekcję, mieszczącą się w Königsbergu (Królewiec).
W budynku dworca znajdowały się pomieszczenia dyżurnego ruchu, obsługi kolei, przewozu towarowego, pocztowe i kasa biletowa. Urządzono przestronną poczekalnię z bufetem. Na piętrze umieszczono biuro i mieszkanie zawiadowcy stacji. Przy dworcu powstał mały park z ławkami i studnią pośrodku. Całość ogrodzono. W roku 1877 utwardzono nawierzchnię peronów, przy przejeździe kolejowym postawiono budynek dla dróżnika, a za drugim peronem ? bocznicę, z której korzystał miejski przemysł. Po roku 1933 Wartenburg leżał już na głównej linii kolejowej Kętrzyn ? Berlin. Do stacji kolejowej, oddalonej od miasta o 2 km, kursowały omnibusy.
       Od roku 1941 dochodziło do częstych ograniczeń w ruchu pociągów, z uwagi na przejeżdżające transporty wojskowe. Przez dworzec, nie zatrzymując się, przejeżdżały składy specjalne wyładowane sprzętem wojskowym. Niektórzy widzieli w oknie salonki samego Adolfa Hitlera. 21 stycznia 1945 roku na bocznicy zatrzymał się eszelon wyładowany czołgami z Korpusu Pancernego "Grossdeutschland", dla wzmocnienia obrony. 22 stycznia o godz. 1000, z dworca, w kierunku Czerwonki, odjechał ostatni pociąg z uciekinierami. W mieście zadomowiła się radziecka komendantura wojenna. Z dworca, w głąb Związku Radzieckiego, odprawiano składy pociągów ze zdobycznym majątkiem.
W maju 1945 roku, na dworcu kolejowym zatrzymały się pierwsze pociągi z osadnikami. Powstał Zarząd Odcinka Drogowego i Stacji Kolejowej Wartembork. Na początku lat pięćdziesiątych do rampy podjeżdżał wagon kinowy. Wtedy na stację ściągały gromady kinomanów, a na dworcowej poczekalni okazjonalnie występował amatorski zespół teatralny. Pod koniec lat sześćdziesiątych oddano składnicę towarową. Naprawiono torowisko, rozjazdy, zwrotnice i semafory. Na tablicy w rozkładzie przybywały nowe połączenia, a nazwę stacji w 1947 roku zmieniono na Barczewo.
Od roku 1883 w Barczewie ukazywała się miejscowa gazeta "Wartenburger Zeitung", redagowana i wydawana przez Antona Hermana. W tym samym roku ukończono budowę bitej drogi łączącą Barczewo z Olsztynem. Natomiast 7 lutego 1877 roku w mieście nad Pisą urodził się Feliks Nowowiejski, późniejszy słynny kompozytor.
Wiek XX to także istotne zmiany polityczne. W plebiscycie, który odbył się 11 lipca 1920 r., za przynależnością do Niemiec głosowało 3020 uprawnionych, a za Polską 140. Dopiero wybuch wojny brutalnie przerwał żywot polskich organizacji. Wielu działaczy zginęło w więzieniach i obozach koncentracyjnych. W 1939 r., miasto liczyło 5845 mieszkańców.
W 1945 r., po 173 latach Warmia, w tym także Barczewo, znalazła się w granicach Polski. Zanim to nastąpiło, w obawie przed nacierającymi ze wschodu, południa i północy radzieckimi żołnierzami, 21 stycznia 1945 r. rozpoczął się masowy, a zarazem tragiczny, exodus miejscowej ludności.
Nocą z 30 na 31 stycznia 1945 r., miasto opuściły ostatnie niemieckie jednostki. W południe 31 stycznia, żołnierze z 35 Korpusu Armijnego, dowodzonego przez gen. mjr. Mikołaja Nikitina, przy wsparciu 29 Korpusu Armijnego, dowodzonego przez gen. lejt. Jakowa Fakanowa, zajęły opustoszały dworzec kolejowy i nie napotkawszy żadnego oporu, z całym okrucieństwem wkroczyły do opuszczonego miasta Wartenburg. Po ulokowaniu komendantury wojskowej w dawnym budynku ss. Katarzynek przy ul. Krasnoj Armii (nazwa nadana następnego dnia po zajęciu miasta), obecnej ul. Armii Krajowej, rozpoczęła się grabież mienia poniemieckiego, które składowano na terenie więzienia, skąd później wywożono na bocznicę kolejową. Wielu rdzennych mieszkańców miasta zostało deportowanych w głąb ZSRR, głównie na Sybir, a miasto i wsie stały się łatwym łupem dla wyzwolicieli. Na początku maja zaczęli przybywać nowi Polscy mieszkańcy. Do miasta powrócili nieliczni, którzy pod koniec stycznia ewakuowali się na rozkaz władz niemieckich.
W maju 1945 r. przystąpiono do uruchamiania więzienia, które podlegało pod Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Olsztynie. Otwarto je 8.03.1946 r. Wówczas najliczniejszą grupę osadzonych stanowili jeńcy wojenni, volksdeutsche, osoby, które w czasie okupacji dopuściły się zbrodni wojennych, zdrady narodu polskiego, a po wojnie występowały przeciwko władzy ludowej i żołnierze AK.
W dniu 22 maja 1945 r., żołnierze radzieccy przekazali Polakom władzę administracyjną. Jednak w wyniku ich działalności, miasto zostało zniszczone w 60%. Zniesiono rygor wojenny i przepustki, natomiast wprowadzono godzinę milicyjną. Życie w mieście mimo wielu trudności normalizowało się z każdym miesiącem. Przystąpiono do zabezpieczenia resztek ocalałego mienia przed dalszą dewastacją i szabrownikami. Nasiliły się kradzieże i rozboje. W połowie sierpnia zmieniono nazwy ulic z dotychczasowych na polskie.
W 1973 r. oddano do użytku obwodnicę. W październiku 1982 r., do klasztoru Barczewie powrócili pierwsi ojcowie bernardyni z o. Zbigniewem, gwardianem, którzy przystąpili do odrodzenia w mieście życia klasztornego. Pierwszą nazwę miasta "Wartburg" odnotowano 4 lipca 1364 r. Po wybudowaniu w 1380 r., zamku biskupiego, nazwę zmieniono na Wartenburg, po polsku Wartembork, która przetrwała do 1946 r. W tym okresie stosowano także formy: Wartenberg, Wartenbergk, Wathberg, Bartenburg, Warperc, Wasperc, Wartbór czy Wartbórz. W sierpniu 1946 r., nazwę zmieniono na Nowowiejsk. Decyzją Miejskiej Rady Narodowej z 4 grudnia 1946 r., Zarząd Miejski podjął uchwałę o zmianie nazwy z Nowowiejsk na Barczewo. Współczesną nazwę nadano dla uczczenia pamięci księdza Walentego Barczewskiego (1856-1928), zasłużonego działacza warmińskiego, etnografa i pisarza.
Więcej informacji na temat historii Barczewa i okolic można znaleźć na stronie:
www.zenderowski.gower.pl

Barczewo